Do porwania doszło na terenie Brandenburgii. Policjanci z Centralnego Biura Śledczego wpadli na trop przestępcy we Wrocławiu, zatrzymali go po krótkim pościgu. W samochodzie, którym kierował 37-latek znajdowało się uprowadzone dziecko. Na szczęście chłopiec nie doznał żadnych obrażeń ciała.
W aucie porywacza policjanci znaleźli także dużą kwotę pieniędzy w różnych walutach, kilkanaście kart SIM, telefony komórkowe i kilka map samochodowych krajów UE.
Uprowadzone dziecko jest już pod opieką matki. Porywacz został zatrzymany i oddany do dyspozycji prokuratury i sądu.
(dp)