Tysiące związkowców z "Solidarności" maszerują przez Warszawę pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków". Domagają się m.in. referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. "Polska musi wyjść z ETS-u natychmiast i musi zaprosić do wyjścia z ETS-u inne państwa Unii Europejskiej" - mówił przed rozpoczęciem manifestacji wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.
- W środę w Warszawie manifestacja NSZZ "Solidarność" pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków".
- NSZZ "Solidarność" wyraziła poparcie dla wniosku o referendum złożonego przez prezydenta Karola Nawrockiego do Senatu.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Manifestacja rozpoczęła się o godzinie 12.00. Związkowcy wyruszyli z Placu Zamkowego ulicami: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Alejami Ujazdowskimi i Matejki. Po drodze zatrzymają się przed Pałacem Prezydenckim. Do parlamentu powinni dotrzeć około godziny 15.00.
Uczestnicy trzymają biało-czerwone flagi oraz wznoszą okrzyki: "precz z Zielonym Ładem".
Przemysław Czarnek przy Kolumnie Zygmunta podkreślił, że "Polska musi wyjść z ETS-u natychmiast i musi zaprosić do wyjścia z ETS-u inne państwa Unii Europejskiej".
Oświadczamy pani Ursuli Von der Leyen, razem z ludźmi Solidarności, tutaj, dzisiaj w Warszawie. My nie akceptujemy waszej religii klimatycznej (...), która niszczy Europę, niszczy Polskę - powiedział Czarnek. Mamy swój węgiel, mamy swoje złoża, mamy swoje możliwości działania produkcji prądu, który będzie tani i który nie będzie zmuszał ludzi do inwestycji w odnawialne źródła energii - zaznaczył Czarnek.
Jak dodał, należy to zrobić, bo trzeba "ratować gospodarkę i przemysł oraz miejsca pracy Polaków".
Komisja Europejska ma przedstawić reformę systemu handlu emisjami najpóźniej do lipca br. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że reforma ta skupi się na przekierowaniu dochodów ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 na inwestycje w czyste technologie. Według niej zostanie ogłoszona tego lata.
Przed Pałacem Prezydenckim ze związkowcami spotkał się szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Jestem tutaj dzisiaj w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego, żeby powiedzieć państwu: dziękuję, dziękuję, i jeszcze raz dziękuję - powiedział Szefernaker.
Podkreślił, że między innymi dzięki determinacji związkowców z "S" Karol Nawrocki został prezydentem. Jesteście spadkobiercami tego wszystkiego, co udało się Solidarności przez te ponad 45 lat. Udało się wiele, doprowadziliście do zmian w Polsce, dzisiaj trzeba doprowadzić do zmiany w Europie i także do zmiany w Polsce. Bez was tego się nie uda - powiedział Szefernaker.
Szef Solidarności Piotr Duda zaznaczył, że manifestacja jest także wyrazem wsparcia dla prezydenta. Przypomniał, że Karol Nawrocki złożył do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, co było efektem umowy programowej, którą zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność".
To wydarzenie dzisiejsze jest poparte wielką solidarnością z prezydentem Karolem Nawrockim - człowiekiem, który dotrzymuje słowa - powiedział Duda, podkreślając, że suweren, czyli obywatele mają prawo wypowiedzieć w sprawach, które ich dotyczą. I dodał: "idziemy po referendum".
Duda zwrócił uwagę, że w manifestacji bierze udział bardzo dużo osób. Panie Tusk, liczy pan już? (...) Niech pan liczy, a jeżeli nie ma pan czasu liczyć, to niech pan weźmie swoje liczydło, pana Domańskiego i niech liczy, bo wiem, że się na pewno nie doliczy, bo jest nas setki tysięcy - podkreślił przewodniczący Solidarności.
NSZZ "Solidarność" domaga się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Wniosek do Senatu w tej sprawie złożył prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie ma na celu wyrażenie poparcia dla tej inicjatywy, a także przedstawienie postulatów Solidarności dotyczących spraw społecznych i pracowniczych.
Wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, jaki złożył do Senatu Karol Nawrocki, to - jak podkreślił w specjalnym filmie opublikowanym w mediach społecznościowych - efekt umowy programowej, którą zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność".
"Solidarność" domaga się także: zahamowania zwolnień grupowych, zaprzestania wypowiadania układów zbiorowych pracy i wygaszania praw pracowniczych, prowadzenia sprawdzonej gospodarki leśnej (w tym zabezpieczenia dostaw dla branży drzewnej), odpowiedzialnej polityki dotyczącej służby zdrowia, kompleksowej reformy edukacji i nauki, wstrzymania chaotycznych zmian w oświacie, niezwłocznej i realnej waloryzacji płac w sektorze finansów publicznych, przywrócenia i przyśpieszenia kluczowych inwestycji strategicznych (CPK, elektrownie atomowe, sieci naftowe i gazowe, port w Świnoujściu, żeglowność Odry) oraz ochrony polskiego rolnictwa przed skutkami umowy UE-Mercosur i UE-Ukraina.
Zarząd Transportu Miejskiego poinformował, że ulice, którymi przejdą protestujący, będą zamknięte, a komunikacja miejska pojedzie objazdami.


