Saperzy wydobyli 1,5-tonowy niewybuch z czasów II wojny światowej, który odkryto na budowie metra przy Placu Powstańców w Warszawie. Ze względów bezpieczeństwa z pobliskich budynków ewakuowano około 3 tys. osób. Z powodu prac saperów w stolicy utworzyły się ogromne korki. Normalny ruch udało się przywrócić dopiero we wtorek około godziny 16.

Z Krzysztofem Kobojczykiem, operatorem koparki, który razem z saperami wyciągnął pocisk, rozmawiał Krzysztof Zasada

Ważący dwie tony ładunek odkryto w czasie prac związanych z budową II nitki warszawskiego metra. Natrafił na niego operator koparki. Myślał, że to kamień. Zaczął go trochę tłuc, ale jak zobaczył, że to coś metalowego, to dał spokój - mówił jeden z pracowników budowy reporterowi RMF FM. Strach był, to przecież tona czy dwie materiału wybuchowego - dodał. Zapewnił jednak, że członkowie ekipy budowlanej nie uciekali, a spokojnie upuścili miejsce pracy.

Budowniczy zawiadomili kierownika o znalezieniu przedmiotu przypominającego niewybuch. Na miejsce wezwano policję i patrol saperski. Z okolicznych budynków - m.in. NBP i TVP - ewakuowano około 3 tys. osób.

Mjr rez. Marek Fojutowski z 2. Pułku Inżynieryjnego w Inowrocławiu, z którego pochodzi patrol, powiedział, że znaleziony niewybuch to pocisk z moździerza Karl-Geraet kalibru 600 mm. Z takiej broni Niemcy ostrzeliwali stolicę podczas powstania warszawskiego w 1944 roku. Niewybuch - wg saperów - waży ok. 1,5 tony. Około godziny 16 we wtorek pocisk, w asyście policji i straży pożarnej, został wywieziony z Warszawy.

Ogromne korki w centrum miasta

Z powodu prac związanych w wydobywaniem niewybuchu na kilka godzin policja wstrzymała ruch na Placu Powstańców Warszawy oraz okolicznych ulicach. W centrum stolicy utworzyły się korki. Były utrudnienia w ruchu, ponieważ niewybuch znaleziono przy Placu Powstańców Warszawy, a tędy prowadziły objazdy wytyczone w związku z zamknięciem ulicy Marszałkowskiej - powiedział rzecznik stołecznej policji asp. Mariusz Mrozek.

Kolejne niebezpieczne znalezisko

To kolejny niewybuch znaleziony w tej części Warszawy w ostatnich miesiącach. W połowie sierpnia robotnicy pracujący przy przebudowie wodociągów w związku z budową metra natrafili na 300-kilogramową bombę lotniczą. Z budynku przy ulicy Marszałkowskiej ewakuowano wówczas 20 osób. W lutym na budowie metra przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej wykopano 1,5-tonowy niewybuch. Z okolicznych bloków i biurowców ewakuowano wtedy około 400 osób.