Miało być krótko, żołniersko i efektownie a było nieco długawo i przewidywalnie - w Kancelarii Premiera odbyło się uroczyste, otwarte dla mediów posiedzenie rządu, podsumowujące 100 dni pracy rządu.

Każdy z ministrów przekraczając wyznaczone mu 3 minuty opowiadał jak trudną sytuację zastał, jak wiele zrobił w sto dni i jaki ogrom sukcesów przed nim.

100-dniowy dorobek rządu może imponować jedynie na papierze. Uchwalono owszem 29 ustaw, ale większość przedłożona przez rząd Sejmowi została przygotowana jeszcze przez rząd Marka Belki. czytaj więcej

Gdyby w dwóch słowach podsumować sytuację, która wyłaniała się z ministerialnego raportu można by powiedzieć, że „jest dobrze”. Jesteśmy zgraną ekipą, która przebuduje państwo - mówił premier. Ministrowie z radością potakiwali, a nieco znudzeni dziennikarze niepomni jak niezwykła jest to chwila szeptali między sobą czym narażali się na reprymendy szefa rządu.

Żadne decyzje na posiedzeniu jednak nie zapadły. Nie było dyskusji, ani kłótni. Nawet sala, w której zorganizowano posiedzenie, nie jest zwykłym miejscem pracy rządu. Posłuchaj relacji reportera RMF Konrada Piaseckiego: