Cztery osoby - 42-letni pilot i troje dzieci w wieku ok. 12 lat - zginęły w katastrofie awionetki, która rozbiła się w niedzielę wieczorem nieopodal domu jednorodzinnego przy ulicy Podstawie na obrzeżach Nowej Huty w Krakowie. Mieszkańcy domu, który stanął w płomieniach, prawdopodobnie zdołali uciec.

Tuż po godzinie 19 z lotniska w Pobiedniku wystartował dobrze wyposażony samolot Cesna 182 mała awionetka. Pilot, od niedawna dyrektor krakowskiego aeroklubu, miał prawdopodobnie problemy z nabraniem wysokości, bo maszyna zaczęła opadać. Według świadków, po przebyciu 2-3 kilometrów samolot zapalił się w powietrzu i uderzył w dom przy ul. Podstawie. W budynku było osiem osób. Według wstępnych informacji, wszystkim udało się uciec. Dom spłonął.

Dziewczynki, które zginęły w wypadku, noszą różne nazwiska. Dwie pochodzą z Krakowa, jedna z województwa podkarpackiego.

Zginęły prawdopodobnie dzieci znajomych pilota, to miała być wycieczka