Marszałek Sejmu zlecił kontrolę biura poselskiego Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. "Powstaje dużo pytań w sprawie miejsca pracy posła Zbigniewa Ziobry" - argumentował Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej rozpoczynającej posiedzenie Sejmu.

  • Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zlecił kontrolę biur poselskich Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. 
  • Powodem są wątpliwości dotyczące miejsca pracy Zbigniewa Ziobry i niezgłoszenie przez niego podjęcia pracy w USA do prezydium Sejmu. 
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Marszałek Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że należy sprawdzić, czy są przesłanki, aby pozbawić Zbigniewa Ziobrę parlamentarnej pensji. To dlatego, że były minister sprawiedliwości został w Stanach Zjednoczonych komentatorem politycznym Telewizji Republika, ale nie zgłosił tego do prezydium Sejmu. Jednocześnie Ziobry od miesięcy nie ma w Polsce, a wcześniej przebywał na Węgrzech, gdzie od byłego premiera Viktora Orbana otrzymał polityczny azyl.

Niezłożenie przez posła do prezydium Sejmu prawdziwego oświadczenia w zakresie podjęcia zatrudnienia, do którego był zobowiązany, może być potraktowane jako świadome działanie zmierzające do osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wprowadzenie w błąd - ocenił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Czarzasty przypomniał, że posłom przysługuje uposażenie, o ile nie podjęli innej pracy, a o jej podjęciu każdy z posłów ma obowiązek informować.

Do chwili obecnej pan poseł Zbigniew Ziobro nie złożył żadnego oświadczenia w przedmiotowej sprawie. Dzisiaj zleciłem kontrolę biur posła Ziobry i wydatkowania w tych biurach oraz biura posła (Marcina) Romanowskiego. Temat na tym etapie uważam za zamknięty  - dodał Czarzasty.

Po potrąceniu 90 proc. uposażenia za nieobecności w Sejmie Zbigniew Ziobro wciąż otrzymuje miesięcznie ok. 1400 złotych uposażenia. Podjęcie pracy poza Sejmem oznaczałoby, że powinien stracić prawo do tych pieniędzy.

Zbigniew Ziobro komentatorem Telewizji Republika w USA

10 maja były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro poinformował, że przebywa w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ziobro przekazał też, że jest komentatorem Telewizji Republika w USA.

W ub. tygodniu rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak przekazał, że prokuratura od kilku dni ma oficjalną informację, że Ziobro opuścił Europę 9 maja i wyleciał do Stanów Zjednoczonych z Mediolanu. Dodał, że Ziobro posłużył się wizą "członka zagranicznych mediów".

Ziobro i Romanowski podejrzanymi w sprawie Fundusz Sprawiedliwości

Ziobro jest, wraz z byłym wiceszefem resortu sprawiedliwości, posłem PiS Marcinem Romanowskim, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie ws. Funduszu Sprawiedliwości.

Pod rządami Viktora Orbana b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego b. zastępca w resorcie Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Wobec obu Prokuratura Krajowa sformułowała zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego wydał ponownie Europejski Nakaz Aresztowania, wniosek prokuratury o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.

W związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.