Prezydent Aleksander Kwaśniewski podpisał uchwaloną w ekspresowym tempie ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego. W rewanżu prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Jarosław Kalinowski stał się od wczoraj, od godz. 18 gorącym zwolennikiem Unii Europejskiej.

Prezydent podpisał ustawę i swoją decyzję natychmiast ogłosił. Jednak nie zrobił tego sam - dzielnie wspierał go prezes PSL Jarosław Kalinowski. Jestem przekonany, że Polskie Stronnictwo Ludowe, jak zawsze w sprawach najważniejszych dla Polski, dla przyszłości Polski zajmie jedno, najlepsze stanowisko - mówił w Pałacu Prezydenckim Kalinowski.

Cieszył się także prezydent: Deklarację prezesa Kalinowskiego traktuję jako jedno z ważniejszych wydarzeń w kampanii przed referendum.

Sielankowej atmosfery nie zepsuły nawet pytania dziennikarzy, którzy poddawali w wątpliwość poprawność ustawy przygotowywanej w ekspresowym tempie. Prezydent z uśmiechem tłumaczył, że ustawa nie jest legislacyjnym bublem.

PSL – dotychczasowy partner SLD – może się okazać poważnym zagrożeniem dla unijnych planów rządu. Socjaldemokraci obawiają się szantażu ze strony ludowców: dopłaty dla rolników za referendum unijne. Czy jest możliwe, że 8 czerwca PSL zagłosuje przeciw rządowi i – tym samym – przeciw wejściu do UE? czytaj więcej

Uwagi do niej mieli jednak nie tylko dziennikarze, ale i senatorowie. Zastrzeżenia były jednak drobne i dlatego dokument przeszedł bez poprawek.

Najciekawsza jednak była wydpowiedź wiceministra rolnictwa, który na pytanie o słuszność jednego z artykułów odpowiadał: faktycznie ten zapis ma się nijak do całej ustawy, ale przecież po uchwaleniu można go zmienić.

Bez komentarza...

Foto: Archiwum RMF

09:25