Były minister obrony narodowej PRL generał Florian Siwicki został przesłuchany w charakterze podejrzanego przez prokuratorów katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Postawiono mu zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej.

Siwicki - dziś 80-latek, przez 10 lat do roku 1983 był szefem sztabu generalnego, potem do 1990 ministrem obrony narodowej. Był też członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, na której czele stał generał Jaruzelski, a która inspirowała wprowadzenie w grudniu 1981 roku stanu wojennego. Właśnie tego prawdopodobnie dotyczą postawione mu zarzuty IPN.

Kolejny krok w stronę rozliczenia z przeszłością. Katowicki oddział IPN-u przedstawił zarzuty przekroczenia uprawnień pięciu członkom Rady Państwa PRL, którzy 13 grudnia 1981 roku podpisali dekret o stanie wojennym. czytaj więcej

Wcześniej, w kwietniu ubiegłego roku katowicki IPN postawił zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z wprowadzeniem stanu wojennego pięciu członkom Rady Państwa PRL, którzy 13 grudnia 1981 roku podpisali dekret o stanie wojennym. Zdaniem IPN, uchwalając dekret, dopuścili się oni zbrodni komunistycznej. Może im grozić do trzech lat więzienia.