W środę obchodzimy Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Sierpień jest miesiącem, w którym odnotowuje się w Polsce najwięcej wypadków. Sprawcami ponad dwóch trzecich drogowych zdarzeń są mężczyźni. Najczęściej do wypadków dochodzi w piątki - wynika z danych policji.

  • W środę obchodzony jest Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, ustanowiony w 2007 roku przez Komisję Europejską.
  • Polska notuje spadek liczby wypadków drogowych i ofiar śmiertelnych - w 2025 r. na 1 milion mieszkańców przypadało 45 zgonów.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl. 

Ustanowiony w 2007 r. przez Komisję Europejską dzień ma zwracać uwagę na kwestię bezpieczeństwa na drogach. Powodem wprowadzenia święta była rosnąca każdego roku liczba wypadków drogowych z udziałem pieszych, rowerzystów i motocyklistów.

Mniej wypadków w Polsce, ale...

Polska należy do krajów o wysokim stopniu zagrożenia wypadkami drogowymi, jednak w porównaniu z poprzednimi latami ich liczba spada. Ze wstępnych danych opublikowanych przez Komisję Europejską wynika, że w 2025 r. odnotowano około 19 400 ofiar śmiertelnych na europejskich drogach, co oznacza spadek o 3 proc. (580 zabitych mniej) w porównaniu z 2024 r. Daje to wskaźnik 43 zgonów na milion ludności, czyli o dwa mniej niż w 2024 r.

W Polsce w 2025 r. ten wskaźnik to 45 zgonów na milion ludności, w Norwegii i Szwecji - 20 zgonów, w Danii - 23 zgony, w Estonii - 31 zgonów, w Niemczech - 34 zgony, we Francji - 49 zgonów, w Grecji - 50 zgonów, w Chorwacji - 67 zgonów, w Rumunii - 68 zgonów, a w Bułgarii - 71 zgonów.

KE zwróciła uwagę, że Belgia, Bułgaria, Dania, Polska i Rumunia są obecnie na dobrej drodze do osiągnięcia celu ograniczenia liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych o 50 proc. do 2030 r.

Z danych Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że w Polsce w kwietniu doszło do 1535 wypadków, w których zginęło 107 osób, a rannych zostało 1760. Dla porównania w kwietniu 2024 r. miały miejsce 1762 wypadki, w których zginęły 104 osoby, a rannych zostało 2095.

Podczas ostatniego weekendu majowego, czyli w okresie od 30 kwietnia do 3 maja, na polskich drogach doszło do 278 wypadków, w których zginęło 20 osób, a 321 zostało rannych. Liczba wypadków, osób zabitych i rannych pozostaje na podobnym poziomie jak w analogicznym okresie ubiegłego roku. Odnotowano o jedną ofiarę śmiertelną mniej niż w 2025 roku - poinformował kom. Antoni Rzeczkowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Jednocześnie policjanci zaznaczyli, że na przestrzeni ostatnich lat liczba wypadków w Polsce się zmniejszyła. W ostatnim czasie także Komisja Europejska pozytywnie oceniła postępy naszego kraju w kwestii poprawy bezpieczeństwa drogowego, wskazując na największy spadek liczby ofiar śmiertelnych w UE w ciągu ostatnich 5 lat - o 35 proc. w stosunku do 2019 r.

Ponad 1,6 tys. osób zginęło w 2025 roku

Z policyjnych statystyk za 2025 r. wynika, że na polskich drogach doszło do 21 tys. wypadków, w których zginęło ponad 1,6 tys. osób, a ponad 24,7 tys. odniosło obrażenia. Oznacza to, że w stosunku do 2024 r. było o 519 wypadków mniej, o 245 ofiar śmiertelnych mniej i o 67 rannych mniej.

Policyjne dane pokazują też, że w 2025 r. najwięcej wypadków, osób zabitych i rannych zanotowano w sierpniu - wypadki (10,7 proc. ogółu), zabici (11,4 proc.) i ranni (10,8 proc.). Natomiast dokonując podziału wypadków drogowych na poszczególne dni tygodnia, najwięcej wypadków, osób zabitych i rannych odnotowano w piątki - wypadki (16,8 proc.), zabici (16,9 proc.) i ranni (16,7 proc.).

Mimo że większość wypadków wydarzyła się w obszarze zabudowanym, to w wyniku tych mających miejsce poza obszarem zabudowanym zginęło więcej osób; w co szóstym wypadku zginął człowiek, podczas gdy w obszarze zabudowanym - w co dwudziestym trzecim.

Na prostych odcinkach dróg doszło do 12 482 wypadków. Kolejnym szczególnie niebezpiecznym miejscem były skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem przejazdu. Na ich obszarze było 5 087 wypadków, śmierć poniosło 211 osób, a obrażeń ciała doznało 6 077 osób.

Głównymi przyczynami wypadków było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu czy nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych.

Według statystyk sprawcami najczęściej byli mężczyźni - 72,2 proc. wypadków.