Pasażerowie, u których występują objawy hantawirusa, zostaną ewakuowani śmigłowcami ze statku wycieczkowego MV Hondius. Na pokład ma wejść lekarz, który zbada uczestników rejsu. Na statku zmarły dotąd trzy osoby. Rząd Hiszpanii ostatecznie wyraził zgodę na cumowanie jednostki na Wyspach Kanaryjskich.
- Trwa ewakuacja pasażerów statku wycieczkowego MV Hondius z podejrzeniem hantawirusa.
- WHO potwierdziło dwa przypadki hantawirusa na statku, pięć kolejnych jest podejrzewanych.
- Do tej pory na pokładzie MV Hondius zmarły trzy osoby.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Ludzie zwykle zakażają się hantawirusem poprzez kontakt z zakażonymi gryzoniami lub ich moczem, odchodami bądź śliną. Jednak Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała we wtorek, że podejrzewa, iż doszło do rzadkiego przeniesienia wirusa z człowieka na człowieka między bardzo bliskimi osobami na pokładzie MV Hondius.
Podczas konferencji prasowej w Praii przedstawicielka służby zdrowia Republiki Zielonego Przylądka Angela Gomes poinformowała, że pierwszy ze śmigłowców wyleci z archipelagu "w najbliższych godzinach". Drugi, jak dodała, ma również pomóc w transporcie pacjentów do państw ich pochodzenia.
Wyjaśniła, że drugim śmigłowcem przybędzie "lekarz-specjalista, który wejdzie na pokład MV Hondius, aby zbadać pasażerów".
Według Angeli Gomes po "objęciu opieką lekarską pasażerów" spodziewane jest odpłynięcie statku z okolic portu w Praii, gdzie w związku z zachorowaniami zakotwiczył tymczasowo MV Hondius.
Gomes zapowiedziała, że ewakuacja chorych ze statku "będzie prowadzona w oparciu o rygorystyczne międzynarodowe zasady bezpieczeństwa". Dodała, że lokalna służba zdrowia nie ma doświadczenia w leczeniu hantawirusa, gdyż nigdy nie stwierdzono go na Wyspach Zielonego Przylądka.
Wprawdzie dyrektor generalna kabowerdyjskiej służby zdrowia nie określiła, dokąd zostaną ewakuowani trzej pasażerowie, ale telewizja publiczna Republiki Zielonego Przylądka TCV ustaliła, że chodzi o Holandię i Wielką Brytanię.
Gomes nie podała również liczby pasażerów, u których dotychczas wystąpiły objawy hantawirusa. Stwierdziła jedynie, że we wtorek "miały one niewielkie objawy choroby", a ich stan zdrowia określiła mianem stabilnego.
Dotychczas WHO przekazała, że wśród pasażerów statku potwierdzono dwa przypadki zakażenia hantawirusem oraz podejrzewa się kolejnych pięć infekcji.
Zgodnie z planem rejsu statek ma skierować się na Wyspy Kanaryjskie. Rząd Hiszpanii wyraził zgodę na cumowanie statku na wyspach. Hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że zostało poproszone przez Światową Organizację Zdrowia oraz Unię Europejską o przyjęcie statku MV Hondius "zgodnie z prawem międzynarodowym i zasadami humanitarnymi".
Po dotarciu na Wyspy Kanaryjskie hiszpańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że załoga i pasażerowie zostaną zbadani, leczeni i odesłani do swoich krajów, we współpracy z Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób oraz WHO.
Dotychczas na pokładzie MV Hondius zmarły trzy osoby: holenderskie małżeństwo oraz obywatelka Niemiec.
Większość pasażerów MV Hondius, który na początku kwietnia wypłynął z portu Ushuaia w Argentynie ze 150 osobami na pokładzie, stanowią obywatele Wielkiej Brytanii, Hiszpanii oraz USA.
Pod koniec kwietnia na statku stwierdzono zakażenie hantawirusem, który jest niebezpieczny dla zdrowia i życia ludzi.
Przenosi się przez kontakt z odchodami, moczem lub śliną gryzoni i może wywoływać ciężkie choroby układu oddechowego.
W rzadkich przypadkach wirusy mogą być przenoszone między ludźmi.


