Dopiero po opuszczeniu szpitala Otylia Jędrzejczak zostanie przesłuchana przez prokuraturę, prowadzącą postępowanie w sprawie wypadku, w którym zginał 19-letni brat pływaczki - Szymon.

Jeśli prokuratura postawi zarzuty Otylii Jędrzejczak (prokurator rejonowy z Płońska tego nie przesądza), będzie to nieumyślne spowodowanie śmierci z powodu naruszenia zasad w ruchu drogowym. O umyślnym złamaniu przepisów będzie mowa, jeśli biegły potwierdzi dużą prędkość samochodu Otylii.

Nawet 4 miesiące może potrwać rehabilitacja Otylii Jędrzejczak, rannej w sobotnim wypadku samochodowym. Urazy kręgosłupa, których doznała, nie powinny przeszkodzić w jej karierze sportowej. Lekarze i trenerzy martwią się jednak o stan psychiczny pływaczki. czytaj więcej

Najpierw trzeba zabrać materiał dowodowy - tłumaczy Stanisław Sawicki z prokuratury w Płońsku. A taki materiał zbiera się do miesiąca. Po następnych dwóch tygodniach może być gotowa opinia biegłego .

Śledczy na pewno nie będą się śpieszyć. W głosie prokuratora – mówi Paweł Świąder, reporter RMF, którym z nim rozmawiał - wyczułem, że nie chciałby sprawiać żadnych kłopotów Otylii i jej rodzinie. Niestety, będzie musiał...

Przypomnijmy, że w sobotę samochód, który prowadziła Jędrzejczak, rozbił się w Miączynie między Płockiem a Warszawą. Na miejscu zginął 19-letni brat pływaczki - Szymon. Był studentem warszawskiej AWF.