Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kilkadziesiąt postępowań kontrolnych dotyczących różnych oświadczeń majątkowych. RMF FM sprawdził, czy CBA bada również oświadczenia parlamentarzystów.

Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, CBA potwierdza tylko, że wśród tych kilkudziesięciu kontroli są postępowania dotyczące oświadczeń posłów i senatorów. Dodajmy, że wszczęcie takiego postępowania oznacza, że wcześniejsza analiza dokumentów zrodziła podejrzenie nieprawidłowości.

Jakie są efekty tych kontroli? W tej chwili jest to badane – kontrola trwa. W chwili kiedy będzie zakończona, będziemy mogli podzielić się wnioskami pokontrolnymi - mówił RMF FM Temistokles Brodowski z CBA. Poinformował jednak, że zakończono już kilka innych kontroli – dotyczyły wadliwych oświadczeń między innymi urzędników ministerstw oraz samorządowców. Tutaj nasze wnioski pokontrolne dotyczą na przykład zwrotu wynagrodzenia nienależnie wypłaconego czy też wyegzekwowania od osoby, która była kontrolowana, uzupełnienia oświadczenia majątkowego - powiedział Brodowski.

Przeanalizowaliśmy informacje zawarte w 460 oświadczeniach majątkowych posłów. Zbadaliśmy zeznania dotyczące oszczędności, posiadanych mieszkań i domów, ziemi oraz kredytów. Wyniki okazały się szokujące. czytaj więcej

CBA nie ma automatycznego obowiązku sprawdzania każdego oświadczenia. Do ich składania zobowiązanych jest w Polsce około 400 tysięcy osób. CBA podejmuje działania, gdy samo wykryje nieprawidłowości, a przede wszystkim otrzyma sygnały z mediów. Reporter RMF FM usłyszał w Biurze, że agenci przyjrzą się dokładnie oświadczeniom parlamentarzystów, o których mówiliśmy na antenie RMF FM i co do których mieliśmy zastrzeżenia.