Ranny ośmiolatek trafił do szpitala. Na szczęście jego obrażenia nie są poważne. Ojciec natomiast do policyjnej izby wytrzeźwień. 38-letni mężczyzna miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.
Policjanci liczą na to, że jak wytrzeźwieje, to wyjaśni, co za kierownicą robił jego ośmioletni syn.
Ojciec 8-latka może mieć postawiony zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.
(mpw)