6 lat więzienia dla „Słowika” oraz 3 lata i 8 miesięcy dla „Żaby” - taki wyrok wydał Sąd Okręgowy w Warszawie. Oskarżeni o udział i kierowanie gangiem pruszkowskim sami chcieli wymierzenia im kar bez przeprowadzania pełnego postępowania dowodowego.

Sędziowie przychylili się do prośby gangsterów, uznając, że okoliczności popełnienia zarzucanych im czynów nie budzą wątpliwości.

Andrzej Zieliński ps. Słowik, któremu groziło 8 lat więzienia, zgodził poddać się karze 6 lat, a Jerzy Wieczorek ps. Żaba, któremu groziło 5 lat, chciał kary 3 lat i 8 miesięcy więzienia.

"Słowika" zatrzymano w 2001 roku w Hiszpanii, dwa lata później trafił do polskiego aresztu. "Żaba" uchodzi za jedną z najważniejszych osób w gangu pruszkowskim. Miał odpowiadać przed sądem w 1997 roku z wolnej stopy, ale uciekł i ukrywał się w Bułgarii, gdzie go zatrzymano.

7 lat i 3 miesiące więzienia dla "Malizny", po 7 lat -dla "Bola", "Kajtka", "Parasola" oraz 6,5 roku więzienia dla "Wańki" - takie wyroki dla szefów gangu pruszkowskiego wydał Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok jest nieprawomocny. czytaj więcej

Sąd zdołał skazać gangsterów głównie dzięki zeznaniom skruszonych bandytów, którzy uzyskali status świadka koronnego - przede wszystkim Jarosława S., ps. Masa. Posłuchaj relacji reportera RMF Romana Osicy:

"Pruszków" zdobywał pieniądze, ściągając haracze, przemycając spirytus, papierosy, dozorując szlaki przemytu kokainy i heroiny oraz produkując amfetaminę. Gang inwestował też w zakup gruntów, zakładów produkcyjnych, klubów, restauracji i dyskotek. W ubiegłym roku sąd skazał kilku najważniejszych bossów "Pruszkowa".