Policja zatrzymała mężczyznę, który podłożył granat moździerzowy przy urzędzie miasta w Wejherowie w Pomorskiem. W nocy policja i straż pożarna ewakuowała 20 mieszkańców sąsiedniego budynku, gdy przed urzędem znaleziono granat. Był uzbrojony i bardzo niebezpieczny.

Kazimierz H wpadł, bo gdy podkładał granat, został zarejestrowany przez miejskie kamery. 33-latek dzwonił też z baru na policję i straszył bombą.

Nie wiadomo na razie, dlaczego mężczyzna podłożył ładunek, bo jest kompletnie pijany i nie może zeznawać. Gdy wytrzeźwieje, zostaną mu postawione zarzuty, niewykluczone też, że trafi do aresztu. Granat został wywieziony w nocy na poligon w okolice Kwidzyna, gdzie został rozbrojony.

foto Archiwum RMF

13:15