Firma ochroniarska jednego z łódzkich hipermarketów poniesie karę za skandaliczne potraktowanie dwóch klientów. Tamtejszy sąd zdecydował, że za naruszenie dóbr osobistych firma zapłaci mężczyznom w sumie ponad 5 tys. złotych. Poszkodowani domagali się 20 tys. złotych.

W czerwcu ubiegłego roku dwaj klienci hipermarketu zostali zatrzymani przez ochronę, przetrzymywani pod kluczem w pomieszczeniu służbowym i obrażani. Ochroniarze sugerowali, że mężczyźni są złodziejami, bo ci nie chcieli poddać się rewizji. Po przeszukaniu przez policjantów okazało się, że są niewinni.

Sąd uwierzył wersji poszkodowanych mężczyzn. Działania pracowników ochrony były działaniami bezprawnymi – uzasadniał wyrok sędzia Marek Kruszewski.

Przetrzymywanie w pomieszczeniu służbowym pod kluczem było szczególnie bolesne dla jednego z poszkodowanych, mającego problemy zdrowotne. Choremu mężczyźnie nie pozwolono wyjść do toalety. Dlatego jemu sąd przyznał wyższe odszkodowanie (3 tys. zł)

Głośna sprawa pobicia klienta przez ochroniarzy w łódzkim hipermarkecie znajdzie swój finał w sądzie. Na ławie oskarżonych zasiądzie pięciu byłych pracowników sklepu, którzy brutalnie obeszli się z nastoletnim klientem. Wśród oskarżonych jest dwóch ochroniarzy. czytaj więcej

Obaj klienci łódzkiego supermarketu domagali się po 10 tys. złotych dla każdego. Dziś jednak przyznają, że chodziło nie tyle o wysokie odszkodowanie, co o wskazanie winnego.

Poszkodowani dostaną ponadto listy z przeprosinami od firmy ochroniarskiej.

Foto: Archiwum RMF

07:15