To koniec niemal tysiącletniej tradycji. Najstarszy na świecie klasztorny browar w Weltenburgu w Bawarii zostanie sprzedany. Kultowe piwo, warzone od 1050 roku przez mnichów, trafi w ręce monachijskiej firmy.

Klasztor Weltenburg: tysiąc lat historii nad Dunajem

Opactwo Weltenburg, malowniczo położone nad brzegiem Dunaju, od wieków przyciągało zarówno pielgrzymów, jak i smakoszy złocistego trunku. Browar, założony w 1050 roku, uchodzi za najstarszy nieprzerwanie działający browar klasztorny na świecie. Przez stulecia piwo warzono tu według benedyktyńskich receptur. 

Jednak i tu dotarł kryzys, z którym od lat boryka się niemiecki rynek piwa. Diecezja Ratyzbony, do której należy opactwo, przez ostatnie lata musiała dopłacać do funkcjonowania browaru. Decyzja o sprzedaży zapadła po długich negocjacjach - nowym właścicielem będzie monachijska firma Schneider Weisse.

Nowy właściciel deklaruje, że piwo Weltenburger będzie nadal warzone w historycznym klasztorze, a marka ma pozostać wierna swoim korzeniom.

Klasztorne browary - fenomen na skalę światową

W przeciwieństwie do wielu innych krajów, gdzie rynek piwa zdominowały międzynarodowe koncerny, Niemcy nadal mogą pochwalić się ogromną liczbą regionalnych browarów - jest ich około 1500.

Niemcy są też wyjątkowym krajem pod względem liczby czynnych browarów klasztornych. Oprócz Weltenburga funkcjonują browary przy klasztorach Andechs, Ettal, Kreuzberg, Neuzelle, Marienstatt, Reutberg i Scheyern. Unikalnym zjawiskiem jest browar w klasztorze Mallersdorf, gdzie piwo warzą... zakonnice. Większość tych browarów kontynuuje tradycje sięgające średniowiecza, kiedy to benedyktyni i cystersi jako pierwsi uczynili z piwa podstawę działalności gospodarczej klasztorów. 

To właśnie w zakonnych murach warzenie piwa stało się sztuką, a browarnictwo - rzemiosłem.