Sytuacja na Bliskim Wschodzie się zaostrza. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu (IRGC) poinformował w sobotę, że uderzył w amerykańską bazę Dżufair w Bahrajnie. Dodał przy tym, że wcześniej został z niej wyprowadzony atak na irańską instalację odsalania wody. Także w sobotę doszło do ataku na ambasadę USA w stolicy Iraku - Bagdadzie. Agencja Reutera, powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa i świadków, przekazała, że do uderzenie użyto pocisków Katiusza. Nie są jednak znane skutki ataku.
- Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
"W odpowiedzi na agresję amerykańskich terrorystów z bazy Dżufair na zakład odsalania wody na wyspie Keszm, (...) baza została natychmiast ostrzelana precyzyjnie kierowanymi pociskami rakietowymi na paliwo stałe i ciekłe" - przekazał IRCG w komunikacie. Wcześniej przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bager Galibaf oświadczył, że bazy wojskowe USA w regionie stały się platformami do przeprowadzania ataków i zapowiedział odpowiedź.


