Mimo mrozu i śniegu setki fanów pojawiło się w Nowym Jorku na światowej premierze drugiej części trylogii J.R.R Tolkiena "Władca Pierścieni - Dwie Wieże". Film ten jest mroczniejszy i bardziej brutalny niż część pierwsza, "Drużyna Pierścienia", jednak zarówno aktorzy, jak i krytycy twierdzą, że jest lepsza.

Eliah Wood, odtwórca roli powiernika pierścienia, Frodo Bagginsa uważa, że o "Dwóch Wieżach" nie można mówić wyłącznie w kategoriach kolejnej części: Film jest całością sam w sobie, choć pojawiają się nim nowe, charakterystyczne tylko dla niego postaci. Jest mroczny i niewiarygodny. Jest bardziej epicki niż pierwsza część.

Liv Tyler, kreująca postać elfickiej księżniczka podkreślała, że to jeden z tych filmów, na który nie idzie się do kina tylko raz. Trzeba go zobaczyć kilka razy. Ma niezwykłą moc, jest niesamowity - mówi Tyler.

Pierwsza część tolkienowskiej trylogii zarobiła rekordową kwotę 860 mln dol. Trzecia część, "Powrót Króla" ma być prezentem na gwiazdkę, jednak dopiero przyszłego roku.

18:55