Ceny ropy naftowej są na bardzo wysokich poziomach i jeszcze powiększają wzrosty w reakcji na zaostrzanie działań wojennych USA i Izraela przeciwko Iranowi - informują maklerzy we wtorek, czwartego dnia operacji wojskowej Izraela i USA przeciwko Iranowi. Złoty we wtorek rano osłabił się do euro, które kosztowało 4,24 zł, dolara amerykańskiego, za którego płacono 3,63 zł oraz franka szwajcarskiego wycenianego na 4,65 zł i brytyjskiego funta, za którego trzeba było zapłacić 4,85 zł.
- Rynek nerwowo reaguje na sytuację na konflikt na Bliskim Wschodzie.
- Cieśnina Ormuz - kluczowy punkt na mapie światowego handlu - zablokowana przez Iran.
- Złoty we wtorek rano osłabił się do głównych walut.
- Chcesz być na bieżąco? Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 72,45 USD, wyżej o 1,71 proc. Brent na ICE na V jest wyceniana po 79,53 USD za baryłkę, w górę o 2,30 proc., po wzroście o ok. 7 proc. na zakończenie handlu w poniedziałek. Analitycy wskazują, że wojna na Bliskim Wschodzie poważnie wstrząsa rynkami energii.
Ten wąski kanał - u wybrzeży Iranu - obsługuje ok. 20 proc. światowego wydobycia ropy naftowej i podobną cześć LNG. Cieśnina Ormuz uważana jest za punkt zapalny w transporcie ropy naftowej. W najwęższym miejscu ma zaledwie 33 km. Ze względu na mielizny i konieczność bezpiecznego wymijania się tankowców, ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości ok. 3 km każdy, oddzielonych pasem buforowym. Dostawy przez ten szlak wodny zazwyczaj pochodzą z Iranu, a także od innych producentów z regionu, m.in. z Arabii Saudyjskiej - w drodze na globalne rynki. Konflikt zbrojny w regionie odbił się już szerokim echem na rynkach przewozowych - koszt transportu ropy naftowej z Bliskiego Wschodu do Chin wzrósł w poniedziałek do najwyższego poziomu w historii.
Spodziewamy się w ciągu najbliższych kilku dni cen ropy 82-85 USD za baryłkę, ponieważ Iran atakuje infrastrukturę energetyczną i transport morski - powiedział Robert Rennie, szef badań rynku surowców w Westpac Banking Corp. Wcześniejsze zwiększenie dostaw ropy przez kraje OPEC stanowiło pewien bufor chroniący przed większymi wzrostami cen surowca - dodał.
We wtorek ok. godz. 7.10 złoty osłabił się o 0,20 proc. do euro, które było wyceniane na 4,24 zł. Kurs polskiej waluty w stosunku do dolara, który kosztował 3,63 zł, osłabił się o 0,45 proc. Z kolei do franka szwajcarskiego polska waluta traciła 0,12 proc. - frank kosztował 4,65 zł. Do funta brytyjskiego polska waluta osłabiła się o 0,06 proc. i był on wyceniany na 4,85 zł
W poniedziałek rano euro kosztowało prawie 4,23 zł, dolar amerykański 3,59 zł, frank szwajcarski 4,67 zł, a brytyjski funt - 4,82 zł.
W sobotę Stany Zjednoczone ostrzelały rakietami cele w Iranie, wzywając jednocześnie miejscową ludność do obalenia reżimu islamskiego. Teheran odpowiedział na to falą ataków na Izrael, a także na bazy USA i inne cele w państwach takich jak Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt i Bahrajn. Iran zagroził całkowitym zamknięciem Cieśniny Ormuz i zaatakował amerykańską ambasadę w Rijadzie za pomocą dronów. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w wywiadzie dla stacji NewsNation odwet za ten atak i poległych żołnierzy USA. Co najmniej dwa drony uderzyły w ambasadę USA w Rijadzie. Na terenie ambasady wybuchł niewielki pożar. Do tej pory nie ma informacji o ofiarach. Wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy - zapowiedział Donald Trump.
Według Dowództwa Centralnego, dotychczas w operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu amerykańskich wojskowych, a co najmniej 18 zostało rannych. Wiceprezydent USA J.D. Vance w wywiadzie dla stacji Fox News ocenił, że to, co się stanie z reżimem w Iranie jest drugorzędne wobec głównego celu jakim jest pozbawienie Iranu możliwości pozyskania broni jądrowej. Vance obiecał też, że obecna wojna nie będzie wieloletnim konfliktem, jak te w Iraku i Afganistanie.
Również premier Izraela zapewnił, że wojna z Iranem "nie potrwa bez końca". Benjamin Netanjahu powiedział w poniedziałek w telewizji Fox News, że amerykańsko-izraelska operacja przeciwko Iranowi będzie "szybką i zdecydowaną akcją", a nie wojną bez końca. To będzie szybka i zdecydowana akcja, stworzymy warunki przede wszystkim dla Irańczyków, którzy odzyskają kontrolę nad swoim losem i utworzą swój własny, demokratycznie wybrany rząd, co przyczyni się do zmiany Iranu - podkreślił izraelski premier w amerykańskiej telewizji.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział zaś, że najsilniejsze ataki ze strony USA dopiero mają nadejść. Najsilniejsze uderzenia ze strony naszego wojska dopiero nadejdą - powiedział szef amerykańskiej dyplomacji. Mamy nadzieję, że narodowi irańskiemu uda się obalić obecne władze, ale to nie jest celem naszej operacji - oświadczył. Podkreślił, że celem amerykańskiej operacji jest zniszczenie zdolności balistycznych i marynarki wojennej Iranu. Rubio zapowiedział, że następna faza operacji będzie dużo silniejsza od obecnej.

![Atak Izraela na Liban. Bejrut pod gruzami [RELACJA]](https://i.iplsc.com/atak-izraela-na-liban-bejrut-pod-gruzami-relacja/000MFDKU0S30RSSK-C125.jpg)

