Prezydent FIFA Gianni Infantino popiera pomysł karania piłkarzy czerwoną kartką za zasłanianie ust podczas sprzeczek na boisku. Taki przepis miałby umożliwić skuteczniejsze odczytywanie zachowań i słów zawodników przez sędziów. Nowa zasada może zostać wprowadzona już podczas tegorocznych mistrzostw świata.
- Prezydent FIFA Gianni Infantino opowiada się za wprowadzeniem czerwonej kartki dla piłkarzy zasłaniających usta podczas sprzeczek na boisku.
- Infantino: Jeśli zasłaniasz usta i coś mówisz - masz coś do ukrycia.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Jeśli piłkarz zasłania usta i coś mówi, a jest to coś rasistowskiego, to naturalnie musi zobaczyć czerwoną kartkę. Należy założyć, że powiedział coś, czego nie powinien, bo w przeciwnym razie nie musiałby zasłaniać ust. Jeśli nie masz nic do ukrycia, to nie chowasz się, kiedy coś mówisz - ocenił Gianni Infantino na antenie Sky News.
Kwestia zasłaniania ust poruszyła piłkarskie środowisko w lutym, przy okazji meczu barażowego o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Benficą Lizbona a Realem Madryt. W stolicy Portugalii zachował się tak argentyński gracz gospodarzy Gianluca Prestianni, który powiedział coś do Brazylijczyka Viniciusa Juniora. Napastnik Realu zgłosił to jako obelgę na tle rasowym, a Europejska Unia Piłkarska (UEFA) prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Trener Benfiki Jose Mourinho w niedzielę zastrzegł, że na razie obowiązuje zasada domniemania niewinności, ale "jeśli" - to słowo portugalski szkoleniowiec podkreślił wielokrotnie - Prestianni zostanie uznany za winnego, będzie to oznaczało koniec współpracy.
Jeśli się potwierdzi, że mój zawodnik nie uszanował zasad, które wyznajemy ja i Benfica, jego kariera przy mnie się zakończy. Nigdy już nie spojrzałbym na niego w ten sam sposób. Piłkarza można lubić, ale nie bezwarunkowo wspierać - tłumaczył.
Real wygrał w Lizbonie 1:0, a w rewanżu u siebie 2:1 (Prestianni był na to spotkanie zawieszony przez UEFA) i awansował do 1/8 finału, w której zmierzy się z Manchesterem City.


