Nasze zapasy amunicji "klasy średniej i średnio wysokiej" nigdy nie były tak duże - zapewnił we wtorkowym wpisie na platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump. Zareagował w ten sposób na doniesienia amerykańskich mediów o tym, że wysocy rangą wojskowi USA są zaniepokojeni malejącymi zasobami systemów obrony powietrznej.
- Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że zapasy amunicji klasy średniej i średnio wysokiej są rekordowo wysokie i praktycznie nieograniczone.
- Według "Washington Post" i "Wall Street Journal" wysocy rangą amerykańscy wojskowi są zaniepokojeni kurczącymi się zasobami systemów obrony powietrznej.
- Chcesz być na bieżąco? Wejdź na rmf24.pl.
"Zapasy amunicji Stanów Zjednoczonych, klasy średniej i średnio wysokiej, nigdy nie były wyższe czy lepsze - jak mi dzisiaj powiedziano; mamy praktycznie nieograniczone jej zapasy" - napisał Donald Trump. Dodał, że w związku z tym "wojny mogą 'trwać bez końca' i z sukcesami, przy korzystaniu jedynie z tych zapasów".
Prezydent USA ocenił jednak, że w przypadku najwyższej klasy pocisków zapasy są na dobrym poziomie, ale "nie na takim, na jakim byśmy chcieli, aby były". Zaznaczył, że "znaczna część zaawansowanej broni jest zmagazynowana dla nas w krajach oddalonych".
"Śpiący Joe Biden poświęcił cały swój czas i pieniądze naszego kraju, DAJĄC wszystko P.T. Barnum (Zełenski!) Ukrainy - warte Setki Miliardów Dolarów - i chociaż oddał tak wiele z tego, co miało najwyższą wartość (ZA DARMO!) i nie zadał sobie trudu, aby to zastąpić" - napisał Trump.
P.T. Barnum był XIX-wiecznym amerykańskim przedsiębiorcą, który jest uważany za jednego z prekursorów nowoczesnego przemysłu rozrywkowego. Był m.in. twórcą cyrku Barnum & Bailey Circus.
Trump zakończył swój wpis, podkreślając, że podczas swojej pierwszej kadencji (2017-2021) odbudował siły zbrojne i dalej to robi. "Stany Zjednoczone są gotowe do wielkiego zwycięstwa!!! Dziękuję za uwagę" - zakończył.
Dziennik "Washington Post" napisał w niedziele, że wysocy rangą amerykańscy wojskowi są zaniepokojeni kurczącymi się zasobami systemów obrony powietrznej. Dziennik relacjonuje, że "w Pentagonie oraz wśród niektórych członków administracji (prezydenta Donalda) Trumpa narastało w niedzielę zaniepokojenie, że konflikt z Iranem może wymknąć się spod kontroli". Nastrój jest napięty i paranoiczny - cytuje gazeta jedno ze swoich anonimowych źródeł.
Wśród wysokich rangą urzędników ma "panować obawa, że walki mogą potrwać tygodniami, co dodatkowo nadwyręży ograniczone zapasy amerykańskich systemów obrony powietrznej".
Nie sądzę, by ludzie w pełni uświadomili sobie jeszcze, co stało się z zapasami - stwierdził jeden z rozmówców "Washington Post", zauważając, że często potrzeba dwóch lub trzech pocisków przechwytujących, aby mieć pewność, że nadlatujący wrogi pocisk zostanie zniszczony.
W ubiegłym tygodniu "Washington Post" informował, że przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine ostrzegał Biały Dom, że niedobory amunicji oraz brak szerokiego wsparcia militarnego ze strony sojuszników USA zwiększy ryzyko całej operacji przeciwko Iranowi oraz narazi amerykańskich wojskowych na niebezpieczeństwo.
O panujących w Waszyngtonie obawach dotyczących zasobów rakiet przechwytujących pisał w niedzielę także "Wall Street Journal", oceniając że "kurczące się zapasy mogą ograniczyć opcje" prezydenta Trumpa.
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i amerykańskie bazy w kilku krajach regionu.


