Amad Diallo bohaterem Wybrzeża Kości Słoniowej. Piłkarz Manchesteru United zapewnił ekipie z Afryki wygraną 1:0 z Ekwadorem w Filadelfii. We wcześniejszym spotkaniu grupy E mundialu Niemcy wygrały z Curacao 7:1 (3:1).

Obie reprezentacje w świetnym stylu awansowały na mundial. WKS w dziesięciu meczach eliminacji nie straciło bramki. Ekwador natomiast uplasował się na drugim miejscu, jedynie za broniącą tytułu Argentyną. W 18 spotkaniach bardzo wymagających południowoamerykańskich kwalifikacji stracił zaledwie pięć goli.

Defensywa jest więc mocną stroną obu ekip, ale ten, kto spodziewał się nudnego meczu, mile się zaskoczył. Gra była prowadzona w szybkim tempie, a w pierwszej połowie warte odnotowania są przede wszystkim dwa uderzenia w poprzeczkę Ekwadorczyków.

Najpierw trafił w nią tuż zza pola karnego znany z występów w Śląsku Wrocław i Rakowie Częstochowa John Yeboah. Potem blisko szczęścia był Alan Minda.

Iworyjczycy przed przerwą najlepszą okazję mieli po kontrataku, ale Nicolas Pepe został zablokowany.

Drugą połowę to piłkarze z Afryki zaczęli z większą energią, ale również im na przeszkodzie stanęła poprzeczka. Uderzył w nią Elye Wahl.

Bohaterem WKS okazał się Amad Diallo. Pomocnik Manchesteru United wszedł na boisko w 56. minucie, a z gola cieszył się w 90.

Kolejne mecze w tej grupie rozegrane zostaną 20 czerwca. Niemcy zagrają z WKS w Toronto, a Ekwador z Curacao w Kansas City. 

Wybrzeże Kości Słoniowej - Ekwador 1:0 (0:0)

Bramka: Amad Diallo (90).

Żółte kartki: WKS - Seko Fofana, Franck Kessie, Guela Doue; Ekwador - Jackson Porozo.

Sędzia: Francois Letexier (Francja). Widzów: 68 274.