"Podjąłem decyzję o natychmiastowym odsunięciu sędziego Łukasza Piebiaka od czynności służbowych z powodu nadzwyczajnego ciężaru zarzutów, o których popełnienie jest on podejrzewany" - ogłosił minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Sędzia Piebiak kojarzony jest z tzw. aferą hejterską, ale zarzutów wobec byłego wiceministra sprawiedliwości jest więcej.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Decyzję Żurek ogłosił na platformie X, informując, że "dalsza praca (sędziego) uderzałaby w w powagę Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy i godziła w istotne interesy służby".
Minister podkreślił, że prokuratura prowadzi dwa niezależne, wielowątkowe postępowania dotyczące osoby związanej z wymiarem sprawiedliwości. Jedno z nich dotyczy udziału w tzw. aferze hejterskiej, drugie - usiłowania oszustwa sądowego i posłużenia się podrobionym testamentem w sprawie mieszkania należącego do miasta stołecznego Warszawy, wartego 475 tys. zł.
Prokuratura sprawdza, czy doszło do próby bezprawnego przejęcia nieruchomości.
"Sytuacja, w której osoba powołana do wymierzania sprawiedliwości sama staje się podmiotem podejrzeń o fałszowanie dokumentów i próbę przejęcia majątku, jest zaprzeczeniem etosu sędziego" - napisał Żurek, dodając, że "nie ma świętych krów".


