Argentyna rozpoczęła obronę tytułu mistrza świata od efektownego zwycięstwa 3:0 nad Algierią. Bohaterem spotkania został Lionel Messi, który zdobył wszystkie bramki i zapisał się w historii mundiali. Spotkanie w Kansas City sędziował Szymon Marciniak.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W 2022 roku w Katarze Szymon Marciniak sędziował finał mistrzostw świata, w którym Argentyna pokonała Francję. Pracę na obecnym mundialu polski arbiter zaczął natomiast od pierwszego spotkania Argentyńczyków. Obrońcy tytułu nie zawiedli, a koncertowo zagrał Lionel Messi.
Blisko 39-letni Argentyńczyk zdobył trzy bramki i dogonił lidera klasyfikacji strzelców wszech czasów mistrzostw świata. Razem z Niemcem Miroslavem Klose mają po 16 goli.
Messi tego dnia wyśrubował również do 27 własny rekord w liczbie meczów rozegranych na mundialach. Został też drugim po Portugalczyku Cristiano Ronaldo piłkarzem, który zdobył przynajmniej jednego gola w pięciu edycjach mistrzostw świata.
Spotkanie od pierwszych minut prowadzone było w szybkim tempie. Zasługa w tym też Algierczyków, którzy nie zamierzali ograniczać się do obrony. W pierwszym kwadransie najpierw z powodu spalonego nie został uznany gol Messiego, następnie w tych samych okolicznościach anulowano trafienie Faresa Chaibiego dla Algierii.
W 17. minucie już żadnych wątpliwości nie było. Messi zdecydował się na strzał zza pola karnego i piłka po palcach bramkarza wpadła do siatki.


