A jednak USA? Robert Lewandowski jest już w Chicago. Polak ma prowadzić zaawansowane rozmowy z Chicago Fire - podaje "The Athletic". Amerykanie oferują kapitanowi reprezentacji Polski wielkie pieniądze.

  • Robert Lewandowski prowadzi zaawansowane rozmowy z klubem Chicago Fire - informuje portal "The Athletic".
  • Lewandowski ogłosił 16 maja odejście z Barcelony, dla której grał od 2022 roku.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Portal "The Athletic", powołując się na źródła w Chicago Fire, informuje, że Robert Lewandowski jest w trakcie "zaawansowanych rozmów" z tym klubem. 

Lewandowski w Chicago Fire? Berhalter ujawnia

Lewandowski wciąż nie ujawnił, gdzie zamierza występować w nowym sezonie, ale według doniesień medialnych Polak udał się już do Chicago.

"The Athletic" cytuje też trenera Fire Gregga Berhaltera, który w czwartek w jednym z programów telewizyjnych zasugerował prace nad pozyskaniem Lewandowskiego.

Staramy się pozyskiwać zawodników światowej klasy. Myślę, że twój ojciec mógłby być zadowolony z transferu, nad którym pracujemy - Berhalter zwrócił się do prowadzącej Key Adams, której rodzice są imigrantami z Polski.

15 albo 20 milionów?

Chicago Fire kusi Lewandowskiego i jego rodzinę profesjonalizmem i wielkimi pieniędzmi.

"Słyszę, że już pierwsza prezentacja Amerykanów dla Roberta Lewandowskiego spowodowała, że Polakowi 'szczęka opadła'. A był bardzo sceptyczny. Amerykanie byli niesamowicie profesjonalni. Pokazali, gdzie są i co chcą osiągnąć" - napisał w mediach społecznościowych Roman Kołtoń z "Prawdy Futbolu".

"Kontrakt piłkarza? 15 mln euro rocznie, a z premiami nawet 20 mln. Długość umowy? 2, a nawet 3 lata, ponieważ nowy obiekt - w centrum Chicago - ma zostać otwarty w 2028 roku" - dodał dziennikarz.

Rozstanie z FC Barceloną

Lewandowski 16 maja ogłosił, że po sezonie opuści Barcelonę. W jej barwach występował od 2022 roku. Zdobył trzykrotnie mistrzostwo Hiszpanii (2023, 2025-26), raz Puchar Króla (2025) i trzykrotnie Superpuchar Hiszpanii. Łącznie rozegrał 193 spotkania, w których uzyskał 120 bramek, co daje mu 14. miejsce w klubowej klasyfikacji strzelców wszech czasów.

W sezonie 2025/26 wystąpił w 46 meczach i strzelił 19 goli. W minionych miesiącach odgrywał coraz mniejszą rolę w zespole, coraz częściej wchodził z ławki rezerwowych, miał też więcej przerw spowodowanych kłopotami zdrowotnymi.

Do tej pory piłkarz nawet nie zasugerował, jaki kierunek wybierze. Na początku spekulacji łączono go głównie z Arabią Saudyjską lub właśnie amerykańsko-kanadyjską ligą MLS. Chęć jego zatrudnienia wyrażały też kluby włoskie, ale raczej nie byłyby w stanie spełnić oczekiwań finansowych Polaka.

Lewandowski jak Messi?

37-letni napastnik byłby kolejną wielką gwiazdą, która śladami Lionela Messiego przeniosła się do MLS. Argentyńczyk po opuszczeniu Barcelony w 2023 roku trafił do Interu Miami. W MLS występują też m.in. znani Lewandowskiemu z gry w Borussii i Bayernie Niemcy Marco Reus (LA Galaxy) i Thomas Mueller (Vancouver), Francuzi Antoine Griezmann (Orlando City) i Hugo Lloris (LAFC), Koreańczyk Son Heung-min (LAFC) czy Kolumbijczyk James Rodriguez (Minnesota).

Fire ma dobre wspomnienia z Polakami. Klub do MLS dołączył w 1998 roku i od razu w pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo; jak na razie jedyne. O jego sile napędowej stanowili wówczas: Piotr Nowak, Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki. W finale pokonali DC United 2:0 po golach Podbrożnego i Diego Gutierreza, a obu asystował Nowak, który w 2003 roku został pierwszym członkiem klubowej "Galerii Sław".

Z utytułowanych zawodników w Fire trzy ostatnie lata kariery (2017-19) spędził Niemiec Bastian Schweinsteiger - mistrz świata z 2014 roku oraz ośmiokrotny mistrz Niemiec z Bayernem Monachium.

Na niemal półmetku sezonu zasadniczego MLS 2026 Fire w tabeli Konferencji Wschodniej zajmują trzecie miejsce.