„Reprezentacja Iranu na pewno przyjedzie” – stwierdził w środę szef FIFA Gianni Infantino, odnosząc się do spekulacji na temat rezygnacji Irańczyków z udziału w mundialu w związku z konfliktem tego kraju z USA i Izraelem. Szef piłkarskiej centrali, który nieustannie spotyka się z politykami i wręcza im nagrody, stwierdził też, że „sport powinien teraz pozostawać poza polityką”.
- Najnowsze informacje ze świata sportu znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Infantino występował podczas forum "Invest in America", organizowanego w Waszyngtonie przez największą na świecie sieć telewizyjnych kanałów informacyjnych wyspecjalizowanych w tematyce ekonomicznej CNBC.
Szwajcar stwierdził, że Iran "z całą pewnością" weźmie udział w piłkarskich mistrzostwach świata mimo sytuacji na Bliskim Wschodzie. Turniej rozpocznie się 11 czerwca.
Mamy oczywiście nadzieję, że do tego czasu sytuacja się uspokoi. Jak już wspomniałem, to z pewnością by pomogło. Ale Iran musi przyjechać. Oczywiście reprezentują oni swój naród. Zakwalifikowali się. Piłkarze chcą grać - zapewnił.
Dwa tygodnie temu Infantino spotkał się z reprezentacją Iranu w tureckiej Antalyi.
Pojechałem ich zobaczyć. To naprawdę całkiem niezła drużyna - powiedział Infantino. I naprawdę chcą grać, i powinni grać. Sport powinien teraz pozostawać poza polityką - dodał.
Infantino przyznał, że nie zawsze jednak da się osiągnąć rozdział sportu od polityki.
OK, nie żyjemy na Księżycu, żyjemy na Ziemi - powiedział Infantino. Ale wiecie, jeśli nikt inny nie wierzy w budowanie mostów i utrzymywanie ich, nienaruszonych i spójnych, to my wykonujemy tę pracę - podsumował.
Mistrzostwa świata odbędą się w 16 miastach w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Iran ma rozegrać dwa mecze fazy grupowej w Inglewood w Kalifornii i jeden w Seattle.


