Od niemal dwóch miesięcy obowiązują nowe przepisy ruchu drogowego, które surowo karzą niebezpieczne zachowania kierowców. Przekonał się o tym 37-letni motocyklista z Wrocławia, który na oczach policjantów jechał na jednym kole i zmienił pas ruchu.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl

Funkcjonariusze ruchu drogowego patrolujący Lubin (woj. dolnośląskie) nieoznakowanym radiowozem w wpenym momencie zauważyli motocyklistę, który podczas jazdy rozpędzając swój pojazd podniósł jego przód  i na jednym kole zmienił pas ruchu. 

Jak podkreślają policjanci, takie zachowanie stwarza zagrożenie zarówno dla kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

Surowe konsekwencje dla kierowcy

Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali 37-latka z Wrocławia. 

"Za bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy, nałożyli również mandat karny w wysokości 1500 złotych, a na jego konto wpłynęło 10 punktów karnych" - informują funkcjonariusze.

Od 30 marca 2026 roku w Polsce obowiązują nowe przepisy zakazujące, m.in. celowego wprowadzania pojazdu w poślizg kół (drifft) oraz celowej utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół (jazda na jednym kole). 

Za złamanie tego przepisu grożą surowe konsekwencje, w tym utrata prawa jazdy na 3 miesiące.