Piłkarska reprezentacja Polski zremisowała z Nigerią 2:2 (1:1) w towarzyskim meczu na PGE Narodowym w Warszawie. Remis uratował drużynie Jana Urbana w ostatniej sekundzie doliczonego czasu obrońca Przemysław Wiśniewski, który popisał się mocnym strzałem z dystansu. Pierwszą bramkę w reprezentacji
- Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Początek jubileuszowego, 50. spotkania reprezentacji Polski na stołecznym PGE Narodowym przypominał ten z niedzielnego meczu z Ukrainą, przegranego we Wrocławiu 0:2. Gospodarze rozpoczęli z animuszem, zakładając od pierwszych minut wysoki pressing, i szybko wypracowali sobie bardzo dobrą okazję bramkową: w czwartej minucie po dośrodkowaniu Nicoli Zalewskiego z lewego skrzydła nieczysto główką uderzył niepilnowany w polu karnym Jakub Kamiński i piłka minęła bramkę Maduki Okoyego.
Nigeryjczycy, tak jak trzy dni wcześniej Ukraińcy, przeczekali z czystym kontem te zakusy Biało-Czerwonych i z czasem coraz częściej byli przy piłce. Gola zdobyli ostatecznie po kontrataku: w 23. minucie wykończył go Terem Moffi. Początkowo trafienia nie zaliczono ze względu na decyzję o spalonym, ale po analizie VAR prowadzenie gości stało się faktem.


