W rekrutację mężczyzny, który postrzelił generała porucznika Władimira Aleksiejewa, zaangażowane były polskie służby wywiadowcze - informuje rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa, dodając, że zlecenie przeprowadzenia zamachu miało zostać wydane przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Do doniesień FSB należy podchodzić jednak z dużym dystansem.
- W piątek doszło do próby zamachu na życie rosyjskiego generała porucznika Władimira Aleksiejewa.
- FSB przekazała kolejne informacje w sprawie rzekomego zamachowca i jego wspólnika.
- W sprawie pojawia się również wątek Polski; do doniesień FSB należy podchodzić jednak z dużym dystansem.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do próby zamachu na życie generała porucznika Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcy szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, doszło w piątkowy poranek. Wysoki rangą wojskowy został zaatakowany na klatce schodowej budynku w północno-zachodniej części Moskwy, gdy wyszedł z mieszkania i szedł w kierunku windy.
Miał zostać trzykrotnie postrzelony w klatkę piersiową lub brzuch. Rosyjskie media informowały, że napastnik i jego wspólnik uciekli z miejsca zdarzenia. W sobotę poinformowano, że rosyjski generał odzyskał przytomność po przebytej operacji, a lekarze zadeklarowali, że zagrożenie dla jego życie minęło.
W niedzielę rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) poinformowała, że w Dubaju zatrzymano 66-letniego Lubomira Korbę, podejrzanego o atak na generała porucznika Władimira Aleksiejewa. Z komunikatu FSB wynikało, że jeden ze wspólników napastnika został aresztowany w Moskwie. Kobieta, która też współpracowała z podejrzanym o zamach, miała uciec na Ukrainę.
W poniedziałek FSB przekazała kolejne informacje w sprawie rzekomego zamachowca i jego wspólnika.
"Obywatele Rosji Lubomir Korba, urodzony w 1960 roku, i Wiktor Wasin, urodzony w 1959 roku, zatrzymani przez funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa, przyznali się do winy i złożyli raport na temat okoliczności zamachu na pierwszego zastępcę szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, generała porucznika Władimira Aleksiejewa, przeprowadzonego na polecenie Służby Bezpieczeństwa Ukrainy" - informuje FSB, cytowana przez rosyjskie media.
Według FSB, Lubomir Korba oddał strzały do rosyjskiego generała, natomiast Wiktor Wasin był jego wspólnikiem.
FSB informuje, że Korba został zwerbowany przez oficera SBU w sierpniu 2025 r. w Tarnopolu, następnie przeszedł szkolenie strzeleckie w Kijowie, a także został przebadany wariografem i przeszkolony w zakresie komunikacji za pośrednictwem platformy Zoom. Później przetransportowano go do Rosji trasą Kijów-Kiszyniów-Tbilisi-Moskwa.
Za zabicie wysokiego rangą rosyjskiego wojskowego miał otrzymać 30 tys. dolarów od SBU.
Według FSB, w rekrutację zamachowca zaangażowane były polskie służby wywiadowcze. Do tych doniesień należy podchodzić z dużym dystansem - FSB nie opublikowała dotychczas żadnych dowodów na poparcie swoich oskarżeń pod adresem Polski.


