Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban przyznał, że w zbliżającym się meczu towarzyskim z Nigerią w bramce zobaczymy Kamila Grabarę, a liderzy drużyny - Robert Lewandowski i Piotr Zieliński - rozpoczną spotkanie od pierwszego gwizdka. Urban zapowiedział liczne zmiany w składzie i podkreślił, że to idealny moment na testowanie nowych rozwiązań.
- W bramce reprezentacji Polski przeciwko Nigerii wystąpi Kamil Grabara.
- Robert Lewandowski i Piotr Zieliński zagrają od pierwszej minuty.
- Selekcjoner Jan Urban zapowiada liczne zmiany w trakcie meczu.
- Z powodu kontuzji nie zagra Jakub Piotrowski.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Przed środowym meczem towarzyskim z Nigerią selekcjoner Jan Urban ogłosił, że w bramce reprezentacji Polski zobaczymy Kamila Grabarę. To zmiana względem poprzedniego spotkania z Ukrainą, w którym wystąpił Marcin Bułka. Urban podkreślił, że liderzy drużyny - Robert Lewandowski i Piotr Zieliński - rozpoczną mecz w podstawowym składzie.
Selekcjoner zapowiedział, że podobnie jak w spotkaniu z Ukrainą, kibice mogą spodziewać się wielu zmian w trakcie meczu. To są mecze sparingowe i kiedy, jeśli nie teraz, próbować różnych rzeczy i dawać szansę piłkarzom? - tłumaczył Urban podczas konferencji prasowej. W poprzednim meczu dokonał aż dziewięciu zmian, a inne reprezentacje w podobnych spotkaniach przeprowadzają nawet 10-11 roszad.
W środowym meczu nie zobaczymy Jakuba Piotrowskiego, który zmaga się z kontuzją mięśniową. Pozostali zawodnicy są do dyspozycji selekcjonera, choć Urban zwrócił uwagę na zmęczenie Michała Skórasia, który w niedzielę rozegrał prawie 110 minut w barwach KRC Genk. Na pewno jest zmęczony, choć pali się do gry. Ale ja muszę go uspokajać - wyjaśniał Urban, dodając, że być może Skóraś dostanie kilka minut na boisku.
Jan Urban nie szczędził pochwał młodym zawodnikom, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z reprezentacją. Wyróżnił Kacpra Potulskiego, Oskara Pietuszewskiego i Filipa Rózgę, podkreślając, że muszą mieć w sobie coś "ekstra", by poradzić sobie w seniorskiej piłce.
Wszyscy są na początku kariery nawet w klubach, a mimo wszystko pukają już do drzwi reprezentacji. Oby się zadomowili, bo to by była super sprawa - mówił selekcjoner.
Niedzielna porażka z Ukrainą 0:2 była rozczarowaniem zarówno dla kibiców, jak i dla samego szkoleniowca. Urban jednak nie zgadza się z opinią, że kibice tracą cierpliwość do drużyny. Nie można zarzucać drużynie braku zaangażowania. Wielu z piłkarzy wyrwaliśmy z wakacji. Są w różnym momencie, różnej dyspozycji, ale my nigdy nie będziemy lekceważyć naszych kibiców - zapewniał.
Selekcjoner przyznał, że rok jego pracy w kadrze ocenia jako nieudany ze względu na brak awansu do mistrzostw świata, ale widzi postęp w rozwoju drużyny. Grę defensywną musimy poprawić, bo tracimy zbyt wiele bramek - analizował Urban.
Jan Urban nie ukrywa, że zastąpienie Roberta Lewandowskiego, najlepszego strzelca w historii reprezentacji, będzie niezwykle trudne. To będzie niemożliwe, żeby Roberta zastąpić, jeśli popatrzymy na liczbę meczów i bramek. Tacy goście rodzą się raz na długi czas - podkreślił selekcjoner.
Podczas konferencji prasowej selekcjonerowi pytanie zadał były reprezentant Polski, Emmanuel Olisadebe, który chciał wiedzieć, czy Urban wystawiłby go w ataku obok Lewandowskiego. Jeśli będziesz strzelał tyle samo goli, co wcześniej, to grasz na pewno - odpowiedział z uśmiechem Urban.
Spotkanie Polska - Nigeria odbędzie się w środę, 3 czerwca, na PGE Narodowym w Warszawie. Początek meczu zaplanowano na godzinę 20:45.


