W poniedziałek przed godz. 11 prezydent przyjechał do Arłamowa. Spotkał się z piłkarską reprezentacją Polski, przygotowującą się do mistrzostw Europy we Francji. Wizyta trwała około godziny. "Mamy wspaniały zespół" - powiedział Andrzej Duda po rozmowach z zawodnikami oraz prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem.

Andrzej Duda po przyjeździe do ośrodka wypoczynkowego w Arłamowie /Darek Delmanowicz /PAP

Nastroje są bojowe i jest pełny optymizm. Atmosfera w kadrze, powiedziałbym, jest doskonała. Wierzymy w to, że będzie sukces. Powiedziałem piłkarzom, że chcę być na meczu finałowym - mówił Andrzej Duda po spotkaniu z piłkarzami. Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski w imieniu drużyny wręczył prezydentowi koszulkę z numerem 9 oraz nazwiskiem Duda. Piłkarze oraz sztab szkoleniowy otrzymali od prezydenta spinki do mankietów, w kształcie orzełka. Jestem bardzo wdzięczny. Dla mnie, jako kogoś, kto przecież też grał w piłkę, jakby nie było, to bardzo miłe spotkanie. Najbardziej cieszy mnie atmosfera, bo wszyscy podkreślają, że jest bardzo dobra. To jest najważniejsze - mówił prezydent.

Zapowiedział, że być może będzie na meczu biało-czerwonych z Irlandią Północną w Nicei 12 czerwca. Na pewno będę chciał odwiedzić naszych piłkarzy na jakimś meczu. Nigdy nie typuję wyników. Zawsze trzymam kciuki i wierzę w to, że będzie dobrze. Jestem z piłkarzami cały czas, niezależnie od wyniku. Myślę, że to jest najważniejsze, aby czuli nasze wsparcie. Kibice bardzo mocno wspierają naszą reprezentację, która jest naprawdę wspaniała - podkreślił Andrzej Duda. Jestem dumny z tego zespołu. Przede wszystkim dlatego, że uważam, że pięknie przeszli eliminacje. To nie był wymęczony sukces. To był taki sukces, że chyba wszyscy odczuwaliśmy, że to im się należało. Cieszę się, że mamy taką drużynę - dodał.

W poniedziałek wieczorem selekcjoner Adam Nawałka oficjalnie ogłosi 23-osobową kadrę na Euro 2016. Biało-czerwoni po zgrupowaniu w Arłamowie zagrają dwa mecze towarzyskie - 1 czerwca z Holandią w Gdańsku i 6 czerwca z Litwą w Krakowie. Dzień po tym drugim spotkaniu odlecą do swojej francuskiej bazy w La Baule.

Zbigniew Boniek: Nawałka nie używa słowa: problem. Jest niemiło, ale nie będziemy płakali po Rybusie

"Jest bardzo niemiło, niesympatycznie, jeżeli dobry zawodnik nie może pojechać na wielką imprezę, ale nie będziemy płakali. Wypiliśmy wczoraj kawę. Bardzo mi go szkoda, bo był przekonany, że to może być jego Euro. To bardzo duża strata" - mówi pytany o kontuzję Macieja Rybusa gość... czytaj więcej

Euro 2016 rozpocznie się 10 czerwca, kiedy to gospodarze zagrają w grupie A z Rumunią na Stade de France w podparyskim Saint-Denis. Podopieczni Nawałki pierwszy mecz o punkty w grupie C rozegrają 12 czerwca z Irlandią Północną w Nicei. Cztery dni później zmierzą się z Niemcami w Saint-Denis, a 21 czerwca spotkają się z Ukrainą w Marsylii.

W poniedziałek pojawiła się informacja, że na Euro do Francji nie pojedzie Maciej Rybus.

TU PRZECZYTASZ WIĘCEJ

To zawsze przykra sprawa. Młody zawodnik pracuje cały czas na ten sukces. Przecież zagranie w mistrzostwach Europy to jest marzenie wielu, jeżeli nie wszystkich zawodników. Taka kontuzja, która eliminuje w ostatniej chwili, to zawsze jest osobisty dramat. Ale trzeba być życiowym optymistą. Jeżeli nie teraz, to może w mistrzostwach świata - skomentował prezydent.

Zbigniew Boniek, który w poniedziałek był gościem Kontrwywiadu RMF FM, pytany, czy nie przeszkadza mu pompowanie "balonika" przed Euro 2016, śmigłowce, którymi lądują piłkarze, czy wizyta prezydenta Andrzeja Dudy, odpowiedział: to są rzeczy normalne. Piłkarze musieli na zgrupowanie przyjechać, niektórzy po ciężkim sezonie i przyjechali kilka dni później, żeby zaoszczędzić im podróży. Sponsor, że tak powiem, powiedział: "Proszę bardzo, jeżeli chcecie, mogę wam pomóc w przewozie piłkarzy helikopterem" - podkreślił szef PZPN.

(ug)