O godz. 17:30 usłyszeliśmy pierwszy gwizdek w meczu Polska - Ukraina. Biało-Czerwoni pod egidą Jana Urbana zmierzyli się z Ukrainą we Wrocławiu. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Ukraińców 0:2. W drugiej połowie nie odrobiliśmy strat.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Piłkarska reprezentacja Polski gra we Wrocławiu z Ukrainą, co dla trenera Jana Urbana jest pierwszym testem przed jesiennymi spotkaniami Ligi Narodów. Gramy w składzie:
- Marcin Bułka,
- Przemysław Wiśniewski,
- Tomasz Kędziora,
- Jakub Kiwior,
- Arkadiusz Pyrka,
- Piotr Zieliński,
- Jakub Piotrowski,
- Sebastian Szymański,
- Oskar Pietuszewski,
- Robert Lewandowski,
- Nicola Zalewski
Ukraińska drużyna, której trenerem jest Andrea Maldera, gra natomiast w składzie: Anatolij Trubin, Ołeksandr Romanczuk, Eduard Sarapij, Mykoła Matwijenko, Witalij Mykołenko, Andrij Jarmołenko, Ołeh, Oczeretko, Jehor Nazaryna, Wiktor Cygankow, Heorhij Sudakow, Roman Jaremczuk. Sędzią będzie Filip Glova ze Słowacji.
Biało-Czerwoni - tak jak Ukraińcy - nie wywalczyli awansu do mistrzostw świata w USA, Meksyku i Kanadzie, więc zaplanowane na przełomie maja i czerwca towarzyskie spotkania są dla nich jedynymi okazjami do sprawdzenia formy w tym okresie 2026 roku. Przy okazji trener Jerzy Urban może przyjrzeć się kandydatom do gry w jesiennych meczach drugiej dywizji Ligi Narodów.
Piłkarska reprezentacja Polski przegrywała z Ukrainą 0:2 w 44. minucie spotkania. Prowadzenie gości podwyższył ich kapitan Andrij Jarmołenko, a wcześniej bramkę po strzale z dystansu zdobył Roman Jaremczuk. W drugiej połowie nie odrobiliśmy strat.
Robert Lewandowski w towarzyskim meczu z Ukrainą we Wrocławiu rozegrał 166. spotkanie w piłkarskiej reprezentacji Polski. Jest jej rekordzistą pod tym względem, a w klasyfikacji wszech czasów prowadzi także w liczbie zdobytych bramek - 89. Naszego kapitana na murawę wyprowadziła Maja Mecan - 11-letnia podopieczna fundacji Cancer Fighters. U dziewczynki rozpoznano ostrą białaczkę szpikową - AML - czyli jeden z najbardziej agresywnych nowotworów układu krwiotwórczego. Robert Lewandowski spełnił w ten sposób jej marzenie.


