Francuz Franck Ribery zapowiedział, że po zakończeniu obecnego sezonu odejdzie z Bayernu Monachium. Od 2007 roku 36-letni piłkarz wystąpił w ponad 400 spotkaniach i zdobył z tym klubem 21 trofeów. "Nie będzie łatwo się pożegnać" - przyznał.

Francuski skrzydłowy ośmiokrotnie został mistrzem Niemiec, pięć razy wywalczył krajowy puchar, do tego dołożył triumf w Lidze Mistrzów, Superpucharze UEFA i klubowych mistrzostwach świata. W dorobku ma także cztery Superpuchary Niemiec i jeden Puchar Ligi.

Kiedy przyszedłem do Bayernu, to było spełnienie marzeń. Nie będzie łatwo się pożegnać. Nie wolno zapomnieć, jak wiele udało nam się wspólnie osiągnąć - powiedział Ribery, cytowany na oficjalnej stronie internetowej Bayernu.

Przez wiele lat królował na lewym skrzydle bawarskiego klubu, natomiast po prawej stronie rządził 35-letni obecnie Arjen Ribbery. Holender już wcześniej zapowiedział odejście z Bayernu po sezonie, co oznacza koniec ery duetu, określanego w niemieckich mediach mianem "Robbery".

Obaj piłkarze zostaną oficjalnie pożegnani w towarzyskim meczu w 2020 roku.

Wiele zawdzięczamy im obu i zamierzamy serdecznie ich pożegnać. Ich fantastyczne umiejętności pomogły ukształtować klub w najlepszej dekadzie w jego historii - ocenił szef Bayernu Karl-Heinz Rummenigge.

Dwie kolejki przed końcem sezonu zespół z Monachium, którego piłkarzem jest także Robert Lewandowski, prowadzi w tabeli Bundesligi z czteropunktową przewagą nad Borussią Dortmund.

Opracowanie: