Rozpoczęła się ceremonia otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech. Wydarzenie odbywa się na słynnym stadionie San Siro w Mediolanie, a mniejsze uroczystości mają miejsce w Cortinie d'Ampezzo, Livigno i Predazzo. Zwieńczeniem imprezy będzie zapalenie dwóch olimpijskich zniczy. Tytuł przedstawienia to "Harmonia".

  • Więcej informacji na temat zimowych igrzysk olimpijskich (i nie tylko) znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Pierwszym składnikiem tytułowej "Harmonii" jest: piękno. Ceremonia rozpoczęła się od tańca. Ubiór występujących nawiązywał do rzeźb Antonio Canovy, a choreografia opowiadała o rzymskim micie o Kupidynie i Psyche.

Drugim elementem włoskiej harmonii jest fantazja. Aktorka Matilda De Angelis, a za nią grupa paparazzi pojawiła się na scenie. Nad stadionem "wylewały się" farby z podstawowymi kolorami - czerwona, żółta i niebieska. 

Następnie na scenę wyszła amerykańska piosenkarka Mariah Carey, która zaśpiewała włoski szlagier wszech czasów "Volare".

Po występie Carey na scenie rozbrzmiały dźwięki italo disco. Później wyświetlono krótki filmik, na którym tramwajem przyjechał na San Siro prezydent Włoch Sergio Mattarella. Maszynistą był motocyklista Valentino Rossi.

Dalej na scenie pojawiły się modelki, ubrane na biało, zielono i czerwono - stworzyły ruchomą flagę Włoch. Flagę kraju, która została wciągnięta na maszt przyniosła światowej sławy włoska modelka Vittoria Ceretti. Podczas wciągania flagi usłyszeliśmy włoski hymn. Równocześnie w Cortinie także miało miejsce wciągnięcie flagi.

Scenę na San Siro następnie ponownie przejęli aktorzy i tancerze. Podzieleni zostali na dwie grupy - jedna symbolizowała górę, czyli to co naturalne, a druga miasto, czyli to co powstało od człowieka. Na scenie pojawiło się również pięć pierścieni olimpijskich, które zawisły nad sceną tworząc symbol igrzysk - koła symbolizują pięć kontynentów.

Parada sportowców

Następnie miała miejsce parada sportowców, która została podzielona między cztery lokalizacje. Wynika to z rozproszenia igrzysk olimpijskich po północnych Włoszech.

Na początku, jak zwykle zobaczyliśmy sportowców z Grecji. Później kolejno pojawiły się reprezentacje: Albanii, Andory, Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Armenii, Australii, Austrii, Azerbejdżanu, Belgii, Beninu, Boliwii, Bośni i Harcegowiny, Brazylii, Bułgarii, Kanady, Czech, Chile, Chin, Cypru, Kolumbii, Korei Południowej, Chorwacji, Danii, Ekwadoru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Erytrei, Estonii, Filipin, Finlandii, Gruzji, Niemiec, Jamajki, Japonii, Wielkiej Brytanii, Gwinei-Bissau, Haiti, Hong-Kongu, Indii, Iranu, Irlandii, Islandii, Izraela, Kazachstanu, Kenii, Kosowa, Kirgistanu, Łotwy, Libanu, Liechtensteinu, Litwy, Luksemburga, Macedonii Północnej, Madagaskaru, Malezji, Malty, Maroka, Meksyku, Mołdawii, Monako, Mongolii, Czarnogóry, Nigerii, Norwegii, Nowej Zelandii, Holandii, Pakistanu, Polski.

W tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich Polskę reprezentuje 60 sportowców. Flagę naszego kraju na San Siro niosła panczenistka Natalia Czerwonka, a w Predazzo, gdzie odbywają się konkurencje narciarskie Kamil Stoch. Dotychczasowy dorobek Biało-Czerwonych w zimowych igrzyskach to 23 medale - po siedem złotych i srebrnych oraz dziewięć brązowych. Pierwszy medal dla Polski zdobył Franciszek Gąsienica Groń w kombinacji norweskiej. Co ciekawe odbyło się to podczas igrzysk, które również miały miejsce w Cortinie d'Ampezzo w 1956 roku. Gąsienica Groń zdobył wtedy brąz.

Włochy pokazały to, co najlepsze

W trakcie ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich przechodzimy przez lata włoskiej historii. Spektakl celebruje to, z czego Włochy są najbardziej znane - kuchnię, design i modę. Zobaczymy 1400 kostiumów, które są uhonorowaniem zmarłego w 2025 roku Giorgio Aramaniego.

Podczas podróży przez włoską historię zostaną wspomniane wybitne postacie, w tym człowiek renesansu Leonardo da Vinci i podróżnik Krzysztof Kolumb.

W ceremonii bierze udział około 1300 osób w tym 1200 wolontariuszy z 27 krajów.

Na trybunach natomiast nie zabraknie ważnych osobistości - głów państw i szefów rządów, a także przedstawicieli rodzin królewskich. Wśród nich znajdzie się prezydent Polski Karol Nawrocki, a także sekretarz generalny ONZ Antonio Gutteres. Na czele amerykańskiej delegacji stoją wiceprezydent J.D. Vance, który przyleciał do Włoch z żoną Ushą i dziećmi, a także sekretarz stanu Marco Rubio.

Po raz pierwszy w historii igrzysk jednocześnie zapalą się dwa znicze - jeden przy Arco della Pace (Łuku Pokoju) w Mediolanie, a drugi na Piazza Dibona w Cortinie d’Ampezzo. Za to zadanie odpowiedzialni będą 59-letni Alberto Tomba i 55-letnia Deborah Compagnoni, czyli złoci medaliści olimpijscy i jedni z najpopularniejszych włoskich sportowców.