Właściciele działek muszą szczególnie uważać na sposób pozbywania się odpadów roślinnych - przypomina serwis muratordom.pl. Palenie gałęzi i liści jest zakazane, a za złamanie przepisów grożą wysokie kary finansowe. Sprawdź, jak zgodnie z prawem pozbyć się bioodpadów i kiedy można legalnie rozpalić ognisko na własnej posesji.
- Obowiązuje zakaz palenia gałęzi i odpadów roślinnych na własnej działce.
- Za złamanie przepisów grozi mandat do 500 zł, a w przypadku skierowania sprawy do sądu - grzywna nawet do 5000 zł.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Przepisy dotyczące spalania odpadów roślinnych na własnej działce są dość restrykcyjne. Ustawodawca jasno określił, że nie wolno palić pozostałości roślinnych, takich jak gałęzie, liście czy igliwie, niezależnie od tego, czy działka ma charakter rekreacyjny, przydomowy, czy znajduje się na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych.
W przypadku ROD zakaz ten został dodatkowo uszczegółowiony w regulaminie, który wprost zabrania spalania wszelkich odpadów i resztek roślinnych.
Za nielegalne palenie gałęzi i innych odpadów roślinnych grożą surowe kary. Najczęściej spotykaną karą jest mandat w wysokości do 500 zł, który może nałożyć straż miejska lub policja. Jednak w przypadku skierowania sprawy do sądu, grzywna może sięgnąć nawet 5000 zł.
Dodatkowo, jeśli spalanie powoduje zadymienie, zagrożenie pożarowe lub narusza przepisy ochrony środowiska, mogą zostać nałożone kolejne kary, wynikające z Kodeksu wykroczeń lub ustawy o odpadach.
Warto pamiętać, że palenie ogniska, nawet jeśli jest legalne, nie może powodować uciążliwości dla sąsiadów. Dym i nieprzyjemny zapach mogą być podstawą do interwencji - zarówno ze strony sąsiadów, którzy mogą domagać się zaprzestania takich działań, jak i służb porządkowych. W skrajnych przypadkach sprawa może trafić do sądu, gdzie sąsiedzi mogą dochodzić swoich praw w związku z tzw. immisjami, czyli uciążliwościami związanymi z dymem i zapachem.
Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy dym z ogniska przedostaje się na ulicę i ogranicza widoczność kierowcom. W takim przypadku interwencja policji lub straży miejskiej jest niemal pewna.
Choć palenie gałęzi i liści jest zabronione, przepisy dopuszczają rozpalanie ogniska na własnej posesji w celach rekreacyjnych. Jednak nawet wtedy należy przestrzegać określonych zasad - przypomina serwis muratordom.pl.
Przede wszystkim ognisko nie może być sposobem na pozbycie się odpadów roślinnych - do palenia należy używać wyłącznie odpowiednio wysuszonego drewna, o wilgotności poniżej 20 proc. Ognisko nie może powodować nadmiernego zadymienia okolicy, a jego rozpalanie musi odbywać się z zachowaniem wszelkich środków ostrożności.
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej (Dz. U. Nr 109, poz. 719) wprowadza szereg ograniczeń związanych z rozpalaniem ognia na terenie posesji. Zabronione jest m.in.:
- rozpalanie ognia w miejscach lub wysypywanie gorącego popiołu i żużla, gdzie może dojść do zapalenia się materiałów palnych,
- składowanie poza budynkiem materiałów palnych, w tym gałęzi i chrustu, w odległości mniejszej niż 4 metry od granicy działki sąsiedniej,
- używanie otwartego ognia w odległości mniejszej niż 10 metrów od miejsc występowania palnych płodów rolnych,
- rozpalanie ognia w lasach, na terenach śródleśnych, łąkach i torfowiskach oraz w odległości do 100 metrów od granicy lasu.
Jeśli nie zostaną naruszone powyższe przepisy i zachowane zostaną odpowiednie środki ostrożności, rozpalanie ogniska na własnej posesji jest dozwolone.
Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem na pozbycie się odpadów roślinnych jest przekazanie ich służbom komunalnym w ramach selektywnej zbiórki odpadów biodegradowalnych. W wielu gminach funkcjonuje system odbioru bioodpadów, do których można wrzucać liście, gałęzie czy trawę. Warto też rozważyć kompostowanie - to ekologiczny i zgodny z prawem sposób na zagospodarowanie odpadów roślinnych.


