W czwartek późnym wieczorem doszło do niebezpiecznego zdarzenia na jednej z głównych arterii Warszawy. 76-letnia kobieta wjechała samochodem na przeciwległy pas ruchu na Trasie Łazienkowskiej, co doprowadziło do groźnego wypadku. Dwie osoby trafiły do szpitala.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Jak informuje reporter RMF MAXX Przemysław Mzyk, do incydentu doszło w czwartek po godzinie 23:00 w rejonie Pomnika Lotnika. 

76-latka, kierująca Peugeotem, pomyliła pasy ruchu i wjechała pod prąd. Poruszała się w kierunku mostu Łazienkowskiego, gdzie następnie doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącą Toyotą należącą do firmy przewozowej.

Wypadek miał miejsce na wysokości przystanku autobusowego Rozbrat.

W wyniku zderzenia zarówno 76-letnia kobieta, jak i kierowca Toyoty zostali ranni i trafili do szpitala. 

Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, które udzieliły pomocy poszkodowanym oraz zabezpieczyły miejsce zdarzenia.

Kolejny przypadek jazdy pod prąd w Warszawie

To nie pierwszy taki incydent w ostatnich dniach w stolicy. Kilka dni wcześniej doszło do podobnej sytuacji na moście Świętokrzyskim, gdzie samochód również wjechał pod prąd. 

Na szczęście udało się wówczas uniknąć wypadku.

Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych.