Rada Warszawy zdecydowała o podwyższeniu opłaty za pobyt w Stołecznym Ośrodku dla Osób Nietrzeźwych. Od teraz osoby trafiające na popularną "Kolską" zapłacą 469 złotych za noc. Decyzja ma przynieść miastu dodatkowe dochody, jednak pojawiają się głosy krytyki dotyczące skuteczności egzekwowania tych opłat oraz sensu dalszego funkcjonowania izby wytrzeźwień.
- Rada Warszawy przegłosowała podwyżkę opłaty za pobyt w izbie wytrzeźwień do 469 złotych.
- Nowa stawka wynika z maksymalnej kwoty określonej przez Ministra Zdrowia.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Pod koniec kwietnia Kraków podniósł ceny za pobyt w izbie wytrzeźwień. Na podobny ruch zdecydowali się warszawscy radni. Od teraz osoby, które trafią na ul. Kolską, będą musiały zapłacić 469 złotych za każdą noc spędzoną w izbie wytrzeźwień. Nowa stawka została ustalona na podstawie maksymalnej kwoty ogłoszonej przez Ministra Zdrowia.
Z uzasadnienia uchwały wynika, że rzeczywisty koszt pobytu jednej osoby w izbie wytrzeźwień wynosi aż 784,34 zł. Dotychczas opłata pobierana od osób nietrzeźwych wynosiła 437 zł, co nie pokrywało nawet połowy faktycznych kosztów funkcjonowania placówki. Podwyżka ma na celu częściowe zniwelowanie tej różnicy, choć nadal nie pokryje wszystkich wydatków ponoszonych przez miasto.
Za podwyżką opłaty zagłosowało 46 radnych, tylko jedna osoba była przeciw, a pięciu radnych wstrzymało się od głosu. Według szacunków wzrost opłaty przyniesie miastu dodatkowe dochody na poziomie 140-190 tysięcy złotych rocznie. Pieniądze te mają wesprzeć budżet miasta, choć - jak podkreślają niektórzy radni - problemem pozostaje skuteczność ich ściągania.
Podczas dyskusji przed głosowaniem radny Maciej Binkowski z Konfederacji zwrócił uwagę na niską ściągalność opłat za pobyt w izbie wytrzeźwień. Z danych, które przedstawił, wynika, że aż 7 na 10 osób nie płaci za swój pobyt. Radny podał w wątpliwość sens dalszego utrzymywania izby wytrzeźwień, sugerując, że osoby nietrzeźwe powinny trafiać do placówek medycznych lub na komisariaty policji, w zależności od stanu zdrowia i zagrożenia życia.
W Polsce coraz więcej miast decyduje się na likwidację izb wytrzeźwień, przekazując opiekę nad osobami nietrzeźwymi innym służbom. W Warszawie temat ten również pojawia się w debacie publicznej. Zwolennicy likwidacji wskazują na przestarzały charakter placówki i niską skuteczność egzekwowania opłat. Przeciwnicy podkreślają jednak, że izba wytrzeźwień pełni ważną funkcję społeczną, zapewniając bezpieczeństwo zarówno nietrzeźwym, jak i mieszkańcom miasta.
Uchwała podnosząca opłatę za pobyt w izbie wytrzeźwień zacznie obowiązywać po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego. Oznacza to, że już wkrótce osoby trafiające na Kolską będą musiały liczyć się z wyższym rachunkiem za nocleg.


