Kibic Radomiaka, zatrzymany zaraz po piątkowej zadymie na boisku w Radomiu, został ukarany 4 tys. zł grzywny i trzyletnim zakazem stadionowym. 56-latek po piątkowym meczu swego klubu z Koroną Kielce wtargnął na murawę. Był pijany i agresywny. Policja zatrzymała też 48-latka, podejrzewanego o to, że rzucił z trybun butelkę.
- Po meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce doszło do zamieszek na stadionie.
- Agresywny 56-latek, kibic Radomiaka, został zatrzymany przez policję. Sąd nałożył na niego grzywnę i trzyletni zakaz stadionowy.
- Drugiego podejrzanego o rzucenie butelki, 48-latka, również zatrzymano.
- Więcej informacji z Polski i ze świata na stronie głównej RMF24.pl.
56-latek jest mieszkańcem powiatu radomskiego. W piątek tuż po zakończeniu meczu Radomiaka Radom z Koroną Kielce wtargnął na boisko.
Według portalu Radom24.pl, to 56-latek zaatakował na murawie piłkarza kieleckiego klubu Tamara Swetlina. Incydent, który wywołał ten mężczyzna, przerodził się w awanturę. W odwecie za kolegę z drużyny Marcin Cebula zaatakował kibica Radomiaka. Doszło do szarpaniny między dwoma drużynami. Ponadto podczas wydarzeń na boisku butelką rzuconą z trybun został trafiony w głowę pracownik Korony Kielce.


