Polska będzie produkować nowoczesne pociski rakietowe CAMM-ER. Sprzęt rodem z Wielkiej Brytanii jest przez nas wykorzystywany w obronie przeciwlotniczej. Nowa hala produkcyjna powstanie w podwarszawskiej Zielonce.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W poniedziałek we wspomnianej miejscowości podpisano stosowną umowę. Wiceszef MON Cezary Tomczyk określił inwestycję jako "krok milowy z punktu widzenia budowania polskich zdolności".

Nowe centrum umożliwi produkcję, montaż i dostawy przeciwlotniczych pocisków CAMM-ER dla polskiego wojska. W skład kompleksu wejdą budynek produkcyjno-magazynowy, magazyny z murami ochronnymi, drogi dojazdowe oraz infrastruktura towarzysząca. Powstanie także hala produkcyjna, która usprawni procesy produkcyjne i logistyczne związane z kabinami dowodzenia do systemów obrony powietrznej.

To pierwsza tego typu inwestycja, która pozwoli na pełną produkcję pocisków rakietowych w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w tym w Wojskowych Zakładach Elektronicznych w Zielonce.

Pocisk CAMM-ER jest wykorzystywany w polskim programie Narew. To część budowanej obrony przeciwlotniczej. W jej skład wchodzą:

  • "Wisła" (najwyższa warstwa obrony),
  • "Narew" (średnia warstwa),
  • "Pilica", "Pilica+" (najniższa warstwa) oraz
  • "San" (ochrona przed dronami, program ma zostać ogłoszony do końca roku).

Eksperci podkreślają, jak ważne jest, aby w przypadku zagrożenia nie być uzależnionym od dostaw rakiet przeciwlotnicznych z zagranicy, ale móc produkować je samemu.

W tym kontekście warto wspomnieć o trwającym konflikcie na Bliskim Wschodzie. Amerykańsko-izraelski atak na Iran doprowadził do uszczuplenia zapasów rakiet do systemu Patriot (tych samych, których używamy w ramach programu "Wisła"). Ich produkcja trwa długo, a fabryki znajdują się w USA. Polskę mogą więc czekać opóźnienia w dostawach.