W Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Wiesława Myśliwskiego. Jeden z najwybitniejszych polskich prozaików odszedł 29 marca w wieku 94 lat, a dzisiaj spoczął na Powązkach Wojskowych. "Traktat o łuskaniu fasoli", "Kamień na kamieniu", "Widnokrąg" czy "Ostatnie rozdanie" to powieści, które dowiodły, że Myśliwski był nie tylko znakomitym, ale także poczytnym pisarzem. Jego książki rozchodziły się w imponujących nakładach. Artystę pożegnał m.in. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Na dobrą sprawę o żadnej książce nie mógłbym powiedzieć, że ją ostatecznie skończyłem. Książkę można pisać bez końca. I może tak powinno się robić. Zawsze mam wrażenie, że każda moja książka jest niedopisana, że gdybym posiedział jeszcze nad nią rok, dwa, trzy, to napisałbym lepszą - mówił Wiesław Myśliwski w jednym z wywiadów. 

Informację o śmierci Wiesława Myśliwskiego 29 marca podał dzień później, 30 marca, "Tygodnik Powszechny". Potwierdził ją Instytut Książki.

17 kwietnia w Warszawie odbył się pogrzeb pisarza. Wiesław Myśliwski spoczął na Powązkach Wojskowych. Pożegnała go rodzina, przyjaciele, środowisko literackie, tłumy czytelników, a także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Myśliwski był jedynym pisarzem, który zdobył dwukrotnie nagrodę literacką NIKE - za "Widnokrąg" oraz za "Traktat o łuskaniu fasoli". W liście skierowanym do uczestników pogrzebu Wiesława Myśliwskiego ministra kultury i dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska podkreśliła, że "żegnamy dziś osobę, której artystyczny dorobek na trwale zapisał się w historii polskiej literatury". Podczas uroczystości pogrzebowej o artyście mówił poeta i publicysta Wojciech Bonowicz.

Czy decyduje rozgłos, nagrody, przychylne recenzje, przekłady? Wiesław miał to wszystko. Miał zasłużenie. Ale znamię wielkości związane jest z czymś jeszcze innym, najogólniej mówiąc: z głębokim stosunkiem do literatury i do człowieka. Wiesław Myśliwski nie tylko tworzył, ale był też filozofem twórczości. Jego dzieło wyrasta z refleksji nad tym, czym jest słowo, język, mowa, literatura. Sztuka w ogóle. Z refleksji nad doświadczeniami współczesnej prozy (...) Ważnym elementem tej refleksji był także namysł nad tradycją, która go ukształtowała, świata i kultury chłopskiej, przede wszystkim chłopską mową - powiedział Bonowicz.

Głos zabrał także historyk literatury Andrzej Mencwel, który zaznaczył, że w dziełach Myśliwskiego słowo pisane przekracza "swoją autorytarną normatywę". Staje się dźwiękowo-znaczeniową jakością, niosąc w sobie gest, ruch, dynamikę zmysłową, uczuciową i umysłową - mówił. Słowo w twórczości Myśliwskiego "wplata każdego z nas w gęstą i rozległą sieć międzyludzką". 

Odczytano także list od Rafała Trzaskowskiego, prezydenta m.st. Warszawy. "Był twórcą, który potrafił w jednym zdaniu pomieścić całe ludzkie życie" - napisał prezydent stolicy. 

Wiesław Myśliwski urodził się 25 marca 1932 roku w Dwikozach koło Sandomierza w Świętokrzyskiem. Po ukończeniu studiów polonistycznych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim pracował w Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. 

W latach 1975–1990 kierował redakcją kwartalnika "Regiony", redagował także dwutygodnik "Sycyna". Debiutował w 1967 r. powieścią "Nagi sad", w której opowiedział o swoim ojcu.