Nośniki znalezione przy obywatelu Ukrainy zatrzymanym na stołecznym lotnisku zostały przekazane do biegłego z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości – przekazał rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia służby ochrony portu lotniczego zwróciły uwagę na młodego mężczyznę, który przez wiele godzin przebywał w jednym z lokali gastronomicznych terminala. 23-latek miał przy sobie sprzęt zagłuszający fale radiowe.

Zatrzymanym okazał się 23-letni obywatel Ukrainy, Illia S. Podczas kontroli przy mężczyźnie znaleziono urządzenie do zagłuszania fal radiowych, działające w pasmach częstotliwości zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej. To właśnie ten sprzęt, mogący potencjalnie zakłócić działanie systemów lotniskowych, wywołał alarm wśród służb.

Jak poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, prokurator Piotr Antoni Skiba, zabezpieczone przy zatrzymanym nośniki danych zostały przekazane do biegłego z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Ekspert ma ustalić, co dokładnie znajduje się na tych nośnikach i do czego mogły być wykorzystywane.

Podejrzany złożył bardzo długie wyjaśnienia, ale nie odpowiadają one na najważniejsze pytania. Twierdzi, że urządzenia, które miał przy sobie, są legalne - przekazał prok. Skiba.

W trakcie przesłuchania Illia S. ujawnił, że przed przyjazdem do Polski przebywał w różnych krajach, w tym w Dubaju, Kanadzie, Grecji i we Włoszech. Prokuratura analizuje obecnie monitoring z innych dni, by ustalić, czy mężczyzna pojawiał się wcześniej na terenie lotniska.

Prokurator wnioskował o trzymiesięczny areszt dla 23-latka, jednak sąd stwierdził, że miesiąc jest wystarczający na powołanie biegłego. Pomoże on ustalić, co znajduje się na zabezpieczonych nośnikach i do czego dokładnie służyły.

Illia S. usłyszał zarzut usiłowania zakłócania fal radiowych poprzez posiadanie sprzętu, który może służyć do działań niezgodnych z przepisami. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.