Warszawska policja ustala tożsamość mężczyzny, który wszedł do tunelu metra i uszkodził zabezpieczenie elementu wentylacji. Z najnowszych informacji wynika, że to obywatel Francji.

Jak informowaliśmy, w nocy mężczyzna wszedł do tunelu metra na stacji Ursynów, a później wyszedł na Służewiu. Uszkodził zabezpieczenie czerpnio-wyrzutni. Został zatrzymany. 

Przez kilka godzin pierwsza linia metra kursowała na skróconej trasie. Sprawdzano, czy intruz mógł dokonać innej uszkodzeń. Przed południem pociągi wróciły na standardową trasę.

Asp. szt. Marta Haberska z ursynowskiej policji przekazała, że zatrzymany mężczyzna nie jest obywatelem Polski. 

Nie ma przy sobie dokumentów, posługuje się językiem angielskim i francuskim. Ustalamy jego tożsamość - powiedziała policjantka. 

Badanie wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Funkcjonariusze ustalają jeszcze, czy mógł być pod wpływem narkotyków. 

Podkomisarz Jacek Wiśniewski z Komendy Stołecznej Policji w rozmowie z Onetem przekazał, że początkowo zatrzymany mężczyzna próbował tłumaczyć swoje zachowanie, ale później przestał współpracować z funkcjonariuszami. Jak dodał, intruz nie miał przy sobie żadnych niebezpiecznych przedmiotów.