Sopockie molo - jedna z wizytówek tego kurortu - jest zamknięte do odwołania. Powodem takiej decyzji jest gołoledź.

"W związku z opadami marznącego deszczu i trudnymi warunkami atmosferycznymi, w poniedziałek 26 stycznia 2026 roku sopockie molo zostało zamknięte do odwołania" - przekazały władze miasta. Drewnianych desek pomostu nie można posypywać solą, aby nie zanieczyszczać wód zatoki.

W związku z trudną sytuacją na drogach i chodnikach władze Sopotu apelują do kierowców i pieszych o szczególną ostrożność. Proszą też o zgłaszanie - m.in. do Zarządu Dróg i Zieleni - szczególnie niebezpiecznych miejsc. 

"Pada marznący deszcz, jest bardzo ślisko. Ze względów bezpieczeństwa molo zostaje zamknięte do odwołania. Uważajcie na siebie" - zaapelowała w mediach społecznościowych Magdalena Czarzyńska-Jachim - prezydent Sopotu.

Już wczoraj Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do mieszkańców Pomorza alerty w związku z marznącym deszczem i gołoledzią. Do dzisiejszego wieczora w Sopocie obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia przed marznącymi opadami wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.