Akcja w Rożentalu na Pomorzu była niezwykle trudna. W sobotę strażacy opanowali pożar, który wybuchł w piątek po południu w zakładzie zajmującym się utylizacją opon.

  • Ponad 100 strażaków walczyło jeszcze w sobotę z pożarem w zakładzie utylizacji opon w Rożentalu na Pomorzu.
  • Ogień obejmował tysiące opon - akcja była trudna, wykorzystywano się ciężki sprzęt: dwie fadromy i ładowarkę do rozgarniania i wywożenia płonącego materiału.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Strażacy ugasili pożar, który wybuchł w piątek po południu w zakładzie zajmującym się utylizacją opon w Rożentalu na Pomorzu - poinformowała w sobotnie popołudnie straż pożarna.

Pożar został opanowany i już się nie rozprzestrzenia - znaleziono jego lokalizację. Akcja gaśnicza trwa - powiedział wcześniej w sobotę dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku mł. kpt. Jarosław Lisica.

Jak dodał, w działania zaangażowanych było ponad 100 strażaków.

Na miejscu działał też zespół dronowy, który monitoruje sytuację przy użyciu termowizji. 

Obecni byli także strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego, którzy sprawdzają jakość powietrza. 

Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla pobliskich mieszkańców, jednak służby zaleciły pozostanie w domach i nieotwieranie okien.

Zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali w piątek około godziny 16.45. Na terenie zakładu zapaliła się maszyna do rozdrabniania opon oraz jedna z pryzm granulatu. Czarne, gęste kłęby dymu widać było z daleka. Nie było osób poszkodowanych.

Akcja gaśnicza była trudna ze względu na charakter składowanego materiału - w płomieniach znajdowały się tysiące opon.