Solanka wypływająca ze Zdroju św. Wojciecha w Sopocie przyciąga kuracjuszy i pacjentów z całej Polski. Wyjątkowe właściwości tej wody, bogatej w brom, jod, potas i magnez, wykorzystywane są w nowoczesnych zabiegach rehabilitacyjnych. Lany poniedziałek to nie tylko czas tradycyjnego polewania wodą, ale także doskonała okazja, by przypomnieć o miejscach, gdzie woda ma wyjątkową moc.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Sopot, znany z pięknych plaż i zabytkowej architektury, kryje w sobie jeszcze jeden skarb, solankę ze Zdroju św. Wojciecha, wydobywaną z głębokości 800 metrów. Odwiert studni wykonano w 1973 r. Wykorzystywana jest przede wszystkim w balneologii - dziedzinie medycyny zajmującej się leczeniem wodami mineralnymi.
W Pomorskim Centrum Reumatologicznym w Sopocie pacjenci mogą korzystać z basenu solankowego, który - jak podkreślają specjaliści - przynosi ulgę w schorzeniach reumatologicznych, ortopedycznych oraz poprawia ogólną kondycję organizmu. Choć jest niewielki, bo ma zaledwie sześć na osiem metrów jest w pełni przystosowany do potrzeb osób z ograniczoną sprawnością ruchową.
Zaletą tego basenu jest obecność barierek wokół całej niecki, co ułatwia korzystanie osobom z trudnościami w poruszaniu się oraz tym, którzy uczą się pływać i chcą stopniowo przełamywać lęk przed wodą. Obiekt jest również dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami - oprócz wejścia po schodkach dostępny jest dźwig, umożliwiający bezpieczne wejście do wody solankowej i korzystanie z jej właściwości - wyjaśnia Tomasz Ostrowski z Pomorskiego Centrum Reumatologicznego.
Woda w basenie ma temperaturę około 29 stopni Celsjusza, co dodatkowo sprzyja rozluźnieniu mięśni i poprawie krążenia. Stężenie solanki wynosi tu 2,5 proc. W wodzie możemy wykonywać ruchy, które na lądzie są trudne lub niemożliwe. Dzięki wykorzystaniu sprzętu, takiego jak makarony, precle czy piłki, można dodatkowo urozmaicić ćwiczenia i poszerzyć ich zakres. Możliwości jest naprawdę wiele - zachęca Ostrowski.
Kąpiele solankowe to nie tylko ulga dla stawów i mięśni, ale również korzyści dla skóry. Ważne, że również takie kąpiele solankowe bardzo dobrze wpływają na skórę. Skóra jest miękka, wygładzona - dodaje Milena Bobrócka. Solanka wykorzystywana jest także do innych zabiegów wodnych, takich jak hydromasaże.
Warto dodać, że w Sopocie można również korzystać z tzw. grzybków solankowych, które znajdują się w pobliżu.
Historia sopockiego uzdrowiska sięga początków XIX wieku. Pierwszy Zakład Kąpielowy powstał w 1823 roku z inicjatywy doktora Haffnera. Był to niewielki, murowany budynek z siedmioma kabinami kąpielowymi, wyposażonymi w porcelanowe, cynkowe lub miedziane wanny. Woda morska, czerpana z Zatoki Gdańskiej, była podgrzewana i dostarczana do wanien specjalnym systemem rur i rynien.
W 1874 roku na miejscu pierwotnego budynku wzniesiono nowy, znacznie większy kompleks z 26 kabinami kąpielowymi, poczekalnią i pokojem dla ciężko chorych. Każda z kabin była wyposażona w wannę, prysznic, termometr, klepsydrę do odmierzania czasu kąpieli oraz miedziany piecyk.
Na początku XX wieku władze Sopotu postanowiły zbudować nowy Zakład Kąpielowy. W latach 1903-1904 powstał reprezentacyjny budynek w stylu neorenesansowym. Obiekt wyróżniał się charakterystycznym kominem w formie wieży widokowej, który dziś pełni funkcję latarni morskiej.
Wnętrza budynku zachwycają do dziś - można tu podziwiać secesyjne witraże, ceramiczne płytki, rzeźby oraz oryginalne ławki i fotele, które nadal służą pacjentom. Szczególną dumą jest sala gimnastyczna ozdobiona witrażami, a także zachowane fragmenty dawnych wanien i kafli, odkryte podczas prac remontowych.


