20-letni kierowca z Wodzisławia Śląskiego został aresztowany po tym, jak potrącił swoim Audi 72-letnią kobietę i uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając jej pomocy. Mężczyzna miał już dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów i planował ucieczkę za granicę. W sprawę zamieszani są także jego pasażer i znajomy, którzy próbowali pomóc mu uniknąć odpowiedzialności.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl

Do tragicznego zdarzenia doszło na ul. Targowej w Wodzisławiu Śląskim. Kierowca Audi, cofając, potrącił idącą chodnikiem 72-letnią kobietę. Po zderzeniu zatrzymał pojazd, jednak po chwili wraz z pasażerem odjechał, nie udzielając pomocy poszkodowanej.

Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamerę monitoringu miejskiego.

Policja opublikowała nagranie, na którym widać moment potrącenia oraz zatrzymujące się Audi. Z samochodu wysiada pasażer, jednak po kilku sekundach wraca do auta i pojazd odjeżdża. Do leżącej na jezdni kobiety natychmiast podeszli świadkowie wypadku, którzy udzielili jej pierwszej pomocy.

Poszkodowana z poważnymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala.

Szybka akcja policji - zatrzymania i zarzuty

Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 17-letniego pasażera Audi. Następnego dnia w ręce mundurowych wpadł 20-letni kierowca oraz jego 21-letni znajomy, który pomagał mu się ukrywać.

Jak poinformowała policja, śledczy ustalili, że sprawca planował wyjazd z Polski, chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej.

17-latek został przesłuchany i zwolniony przez prokuratora. 21-latek usłyszał zarzut poplecznictwa, czyli pomagania sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej. Grozi mu za to do 5 lat więzienia.

Kierowca z zakazami prowadzenia pojazdów

20-letni mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego miał już dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Usłyszał zarzuty spowodowania wypadku drogowego, w wyniku którego piesza doznała ciężkich obrażeń ciała, nieudzielenia jej pomocy oraz niestosowania się do orzeczonych zakazów sądowych.

Na wniosek śledczych i prokuratora, Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyźnie grozi kara do 16 lat pozbawienia wolności.