Naukowcy ogłosili odkrycie nowego, niezwykłego gatunku prehistorycznego gada, który żył na terenie dzisiejszego Nowego Meksyku około 210 milionów lat temu. Labrujasuchus expectatus, nazwany potocznie "Krokodylem Wiedźmą", to przedstawiciel grupy Shuvosauridae, pradawnych krewniaków krokodyli. W przeciwieństwie do współczesnych kuzynów poruszały się one na dwóch nogach, miały niewielkie kończyny przednie, a ich szczęki pozbawione były zębów. Odkrycie opisane na lamach czasopisma "Journal of Vertebrate Paleontology" wskazuje na różnorodność życia w okresie triasu i podkreśla znaczenie stanowiska Ghost Ranch, które od dwóch dekad dostarcza paleontologom bezcennych okazów.
Trias, najstarszy okres ery mezozoicznej to czas, gdy Ziemię zamieszkiwały niezwykle zróżnicowane i często zaskakujące formy życia. Wśród nich były m.in. lagerpetidy, dwunożni kuzyni dinozaurów, których potomkowie podbili niebo jako pterozaury, czy Drepanosaurus, nadrzewny gad o pazurach przypominających leniwca. W tym osobliwym towarzystwie pojawił się również Labrujasuchus expectatus, który swoim wyglądem bardziej przypominał dinozaury z grupy ornitomimozaurów (tzw. "dinozaury strusie") niż współczesne krokodyle.
Nowo opisany przez badaczy z Natural History Museum of Los Angeles County gatunek wyróżnia się smukłą sylwetką, dwunożną postawą oraz bezzębnym dziobem, co stanowi ewenement wśród archozaurów, grupy obejmującej zarówno dinozaury, jak i krokodyle. Labrujasuchus expectatus jest piątym znanym przedstawicielem rodziny Shuvosauridae i wypełnia lukę ewolucyjną między wcześniej odkrytymi gatunkami z tego regionu. Nazwa rodzajowa nawiązuje do hiszpańskiego określenia "Ranchos de los Brujos" (Rancza Czarownic), jak dawniej nazywano Ghost Ranch, oraz greckiego słowa oznaczającego krokodyla.
Labrujasuchus expectatus jest doskonałym przykładem zjawiska konwergencji ewolucyjnej, czyli niezależnego wykształcania podobnych cech przez niespokrewnione grupy zwierząt. Dwunożność, niewielkie kończyny przednie i bezzębny dziób to cechy, które pojawiły się zarówno u niektórych dinozaurów, jak i u tego pradawnego krewnego krokodyli. Zdaniem badaczy, takie rozwiązania ewolucyjne okazały się skuteczne w różnych liniach rozwojowych. "W triasie widzimy początki wielu strategii, które później przyniosły sukces współczesnym zwierzętom i dinozaurom. Szuwozaury to doskonały przykład tej ewolucyjnej kreatywności" - podkreśla dr Alan Turner, główny autor publikacji.
Stanowisko Ghost Ranch w Nowym Meksyku od lat przyciąga paleontologów z całego świata. To właśnie tutaj, w czterech odkrywanych od dekad kamieniołomach, znaleziono wiele wyjątkowo dobrze zachowanych skamieniałości z późnego triasu. Odkrycie "Krokodyla Wiedźmy" to kolejny dowód na to, jak wiele tajemnic skrywa ta okolica.
"Legenda głosi, że miejscowi ranczerzy nadali temu miejscu nazwę "Ranchos de los Brujos", by odstraszyć niepożądanych gości od swoich stad" - mówi dr Nate Smith, współautor badań. "Chcieliśmy nawiązać do tej barwnej historii i jednocześnie podkreślić, jak ważną rolę Ghost Ranch odgrywa w poznawaniu triasu. Odkrycie Labrujasuchus expectatus potwierdza, że wciąż czeka tu na nas wiele nieodkrytych jeszcze gatunków".
W tym roku mija 20 lat od rozpoczęcia wspólnych wykopalisk na Ghost Ranch, prowadzonych przez zespoły paleontologów i wolontariuszy. Miejsce to, rozsławione przez malarstwo Georgii O’Keeffe, przyciąga nie tylko naukowców, ale i turystów pragnących poznać prehistoryczną przeszłość Ziemi. Labrujasuchus expectatus to nie tylko kolejny element układanki ewolucyjnej, ale także przypomnienie o niezwykłej różnorodności życia, które istniało na długo przed pojawieniem się pierwszych ssaków i ptaków. Badania nad tym gatunkiem pozwalają lepiej zrozumieć procesy ewolucyjne, które ukształtowały dzisiejszy świat zwierząt.


