Rzecznik podał, że pierwsza grupa została zatrzymana w piątek rano w Ciścu przez funkcjonariuszy z placówki w Bielsku-Białej. Było to 25 obywateli Syrii.
Przekroczyli granicę z Polską od strony słowackiej w busie na szwedzkich numerach rejestracyjnych. Samochód wraz z cudzoziemcami zepsuł się. Kierowca uciekł. Syryjczycy posiadali jedynie dokumenty potwierdzające pobyt obywatela państwa trzeciego na terytorium Słowacji. W sobotę zostali przekazani stronie słowackiej w ramach tak zwanej readmisji uproszczonej - powiedział Mościcki.
Tego samego dnia w rejonie byłego przejścia granicznego w Zwardoniu funkcjonariusze z placówki w Katowicach-Pyrzowicach zatrzymali 21 obywateli Syrii - mężczyzn i jedną osobę nieletnią. Jechali w busie na niemieckich numerach rejestracyjnych. Kierowcą był 18-letni obywatel Niderlandów. Nielegalni migranci posiadali przy sobie dokumentny potwierdzające pobyt na Słowacji - poinformował ppor. Szymon Mościcki. W sobotę zostali przekazani stronie słowackiej. Kierowcę zatrzymano. Usłyszał zarzuty karne.
W sobotę funkcjonariusze z Sosnowca zatrzymali w Zwardoniu kolejnych 24 migrantów z Syrii - w tym trzy kobiety i sześcioro dzieci - którzy nielegalnie przekroczyli granicę. Byli przewożeni autem dostawczym przez Polaka, który został zatrzymany. Usłyszał zarzuty pomocnictwa w nielegalnym przekraczaniu granicy. Obcokrajowcy zostali już przekazani Słowakom.
W poniedziałek bielscy funkcjonariusze straży granicznej zatrzymali w Zwardoniu 51 migrantów - 50 obywateli Turcji oraz Gruzina, którzy próbowali nielegalnie przejechać do Polski. Dokonali nielegalnego przekroczenia granicy w busie prowadzonym przez Gruzina. Kierowca został zatrzymany. Wobec cudzoziemców trwają czynności służbowe - powiedział ppor. Mościcki.
Od początku roku śląska straż graniczna zatrzymała 757 migrantów, którzy przekroczyli polską granicę wbrew przepisom od strony Słowacji. Z tej liczby ponad 600 stanowią cudzoziemcy zatrzymani od początku sierpnia.
Śląski oddział straży granicznej chroni granice polsko-czeską i polsko-słowacką na terenie województw śląskiego i opolskiego.
Od północy w środę Polska wznowi tymczasową kontrolę graniczną na granicy ze Słowacją. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński podkreślił, że ta decyzja to odpowiedź na sytuację na tzw. szlaku bałkańskim, którego jedna z "odnóg" prowadzi przez Słowację.
Kamiński zaznaczył, że względem minionego roku nielegalna migracja i liczba ujawnionych migrantów na terenie Słowacji wzrosła niemal o tysiąc procent. Część z tych cudzoziemców trafia do Polski, a dalej do Niemiec i innych państw Unii Europejskiej.
Granicę lądową będzie można przekraczać tylko w 11 przejściach drogowych lub kolejowych. Dla obywateli państw UE i ich rodzin dostępnych będzie też 11 miejsc dla pieszych.