Prokuratura Okręgowa w Koszalinie prowadzi śledztwo w sprawie kolizji drogowej w gminie Kołobrzeg z udziałem zastępcy komendanta rejonowego policji na warszawskiej Woli. Wstępne badanie testerem wykazało, że funkcjonariusz był prawdopodobnie nie tylko pod wpływem alkoholu, ale i narkotyków - przekazała prokurator Ewa Dziadczyk.
- Prokuratura Okręgowa w Koszalinie wszczęła śledztwo po kolizji z udziałem zastępcy komendanta policji z warszawskiej Woli.
- Wstępny test wskazał alkohol i możliwą obecność kokainy.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Do zdarzenia doszło w środę 22 kwietnia w miejscowości Budzistowo (gmina Kołobrzeg). Sprawcą zdarzenia okazał się zastępca komendanta rejonowego z warszawskiej Woli - poinformowała w komunikacie Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV. Policjant usłyszał zarzut z art. 178a §1 Kodeksu karnego dotyczący prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.
Jak poinformowała RMF MAXX prokurator Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, wyniki wstępnego testu wskazywały na obecność narkotyków.
Dodała, że wynik analizy krwi będzie znany za około miesiąc. Podejrzany odmówił składania wyjaśnień.
Komenda Rejonowa Policji Warszawa IV poinformowała w komunikacie, że funkcjonariusz - będąc poza służbą - kierował samochodem, który zderzył się z innym pojazdem.
Według informacji reportera RMF MAXX Przemysława Mzyka badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Po ujawnieniu okoliczności zdarzenia policjant został odwołany ze stanowiska. Wobec niego wszczęte zostało również postępowanie dyscyplinarne oraz procedura administracyjna zmierzająca do zawieszenia i wydalenia ze służby.
Policja zapowiedziała również pociągnięcie funkcjonariusza do odpowiedzialności karnej.


